BŁOGOSŁAWIEŃSTWO PANA JEZUSA DLA DZIECI PRZYJMUJĄCYCH PIERWSZĄ KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO PANA JEZUSA DLA DZIECI PRZYJMUJĄCYCH

                                 PIERWSZĄ KOMUNIĘ ŚWIĘTĄ.
 
                                            
                                            MOJE DROGIE DZIECI.
 
 PRZYCHODZĘ DO WASZYCH SERDUSZEK PIERWSZY RAZ W WASZYM
 
KRÓTKIM ŻYCIU. PAMIĘTAJCIE, ŻEBY NIE BYŁ TO  OSTATNI RAZ.
 
PRZESTRZEGAJCIE PRZYKAZAŃ BOŻYCH DANYCH PRZEZ BOGA OJCA
 
WSZECHMOGĄCEGO DLA LUDZI. MÓDLCIE SIĘ ZA TYCH, KTÓRZY NIE
 
WIEDZĄ JAKIE TO JEST WAŻNE WYDARZENIE DLA ICH ŻYCIA ZIEMSKIEGO
 
I WIECZNEGO. WASZE GORĄCE PROŚBY WYSŁUCHUJEMY W NIEBIE             
 
MÓDLCIE SIĘ O :
 
       -   zjednoczenie chrześcijan,
      -  o nawrócenie niewierzących,
      -  o pokój, spokój i miłość w sercach ludzkich,
                     bo wtedy zapanuje pokój na świecie,
      -  o przestrzeganie zasad człowieczeństwa.
 
PROSZĘ WAS MOJE DZIATKI, ABYŚCIE KAŻDY DZIEŃ ROZPOCZYNAŁY OD
 
POWITANIA MNIE,  CHOCIAŻ MNIE NIE WIDZICIE, ALE JA WAS WIDZĘ            
 
I SŁYSZĘ. PROSZĘ WAS, ABYŚCIE NIE ZAPOMINAŁY DZIĘKOWAĆ  BOGU      
 
W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU ZA SZCZĘŚLIWIE PRZESPANĄ NOC                  
 
I PROŚCIE O OPIEKĘ NA NADCHODZĄCY DZIEŃ. WY DZIECINY MACIE
 
WIELKIE WZGLĘDY U NAS W NIEBIE I JESTEŚCIE ZAWSZE WYSŁUCHANE.
 
NIE WSTYDŹCIE SIĘ DO NAS MÓWIĆ, BO MY LUBIMY WASZEJ SZCZEREJ
 
MOWY SŁUCHAĆ. JEŚLI TO WSZYSTKO BĘDZIECIE CZYNIĆ, CZEGO
 
NAUCZYLIŚCIE SIĘ W CZASIE PRZYGOTOWYWANIA DO PRZYJĘCIA MNIE DO
 
SERC WASZYCH, TO UPROSICIE WIELKIE ŁASKI DLA LUDZKOŚCI I DLA
 
ŚWIATA. BÓG KOCHA KAŻDE DZIECKO I DOROSŁEGO I PRAGNIE, ABYŚCIE 
 
I WY NAS KOCHALI. DZIĘKI WASZEJ MODLITWIE WSZYSTKO JEST
 
MOŻLIWE A MY OBDARZAMY CUDOWNYMI ŁASKAMI WIELBIĄCYCH NAS.
 
                                BŁOGOSŁAWIĘ WSZYSTKIM MOJE DZIECI :
 
                          W IMIĘ OJCA i SYNA  i  DUCHA ŚWIĘTEGO - AMEN.
 
                                       Jezus Chrystus - wasz Stwórca.

Polskie dni w Medziugorju

Kochani,

Mamy nadzieję, że wzorem minionych lat ponownie spotkamy się w wielkiej liczbie na początku maja w polskim gronie w Medziugorju. Za zgodą ks. proboszcza Parafii Medziugorje, f-ra Petara Vlasića zapraszamy do wspólnego przeżycia polskich dni pod hasłem:

„ KOŚCIÓŁ NASZYM DOMEM Z MARYJĄ MATKĄ KOŚCIOŁA”

Program przygotował i konferencję poprowadzi wykładowca na Papieskim Uniwersytecie im .Jana Pawła II i Karmelitańskim Instytucie Duchowości ks. dr Tomasz Seweryn.

Po uzgodnieniu ks. proboszczem Parafii Medziugorja, fra Petara Vlasića proponujemy program:

1 Dzień - 1 maja : „Świadectwo wiary”.
14.30 – 16.30 Projekcja filmu Columbia świadectwo dla świata i spotkanie z reżyserem filmu p. Dominikiem Tarczyńskim
(będzie możliwość uczestniczenia w 4 Dniu także). Projekcja filmu w Dvoranie św. Josipa, Sali znajdującej się na terenie Majcino Selo

2 Dzień - 2 maja : „Matka niezawodnej nadziei”.
Po objawieniu Matki Bożej Mirjanie, o godz. 10.00 spotkanie przy tajemnicy Zwiastowanie . Rozważanie różańca na Górze Podbrdo.

3 Dzień - 3 maja :   „ Relacje miłości”.
12.00- 12.50 Wielka Dworana im Jana Pawła II – Konferencja formacyjna pt. „Jakość naszej modlitwy” ks. dr Tomasz Seweryn

13.00 Msza św. ku czci Matki Bożej Królowej Polski, ks. dr Tomasz Seweryn

4 Dzień - 4maja

14.30 – 16.30 „Świadectwo wiary” –Projekcja filmu „ Columbia świadectwo dla świata” i spotkanie z reżyserem p. Dominikiem Tarczyńskim dla tych, którzy nie uczestniczyli w projekcji 1go maja. Projekcja filmu w Dvoranie św. Josipa, Sali znajdującej się na terenie Majcino Selo

W dniach od 30 kwietnia do 4maja Msze św. dla Polaków będą o godz. 13 tej w kościele parafialnym

Serdecznie zapraszamy do wspólnego pielgrzymowania ku czci Maryi

Polska Oaza w Medziugorju                        Wiesia i Danusia                                  

rekolekcje dla małżeństw

Rekolekcje dla małżeństw
z wykładami dr Jacka Pulikowskiego
Swarzewo 11-13.05.2012 r.
Temat rekolekcji: Przyczyny kryzysów małżeńskich i ich przezwyciężanie.  
Słowo Życia: Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. (2 Kor 12,10)
 
Piątek 11.05.12 r. Przyjazd.
 
16.00-17.45 Furta, zakwaterowanie
18.00 Kolacja
-zmywanie naczyń
19.00 Zawiązanie wspólnoty w auli
20.00 Eucharystia-aula
21.00 Apel Jasnogórski Konferencja 1.(Kościół parafialny Sanktuarium) (dzieci w tym czasie są z opiekunami)
-po konferencji zawierzenie rodzin Niepokalanemu Sercu Maryi
23.00 Cisza nocna!!
Sobota 12.05.12 r. Trudności, przez które małżeństwa się rozpadają.
 
7.30 Pobudka
8.15 Modlitwa (wspólna),rodzinami idziemy do auli .
8.30 Śniadanie
-zmywanie naczyń
9.45 Konferencja 2 w auli
 -Modlitwa osobista
11.30 Eucharystia w Sanktuarium Królowej Polskiego Morza, po Mszy św.Konferencja 3
13.30 Obiad
-zmywanie naczyń
14.30 Konferencja 4 w auli
15.30-16.30 Czas dla rodzin i warsztaty: 1. Poradnictwo Rodzinne (PP. Sychowscy), 2. Kącik dla kobiet-Jak dbać o siebie?(Agnieszka Kleba), Tatusiowie zajmują się dziećmi, Panie zostają.
16.30 – Konferencja 5 (aula)
18.30 Kolacja
-zmywanie naczyń
19.30 Konferencja 6 (Kościół parafialny Sanktuarium).
21.00 Apel Jasnogórski w Sanktuarium
Przerwa (przygotowanie dzieci do snu)
21.45  Nabożeństwo Pokutne w auli
22.15 Adoracja z  okazją do spowiedzi, błogosławieństwo Fatimskie rodzin z modlitwą o
           uzdrowienie.
24.00 Zakończenie Adoracji .
Podczas Adoracji możliwość spowiedzi, oraz rozmowy z kapłanem.
Podczas trwania rekolekcji. Możliwość rozmowy z J. Pulikowskim??
 
Niedziela 13.05.12 r. Zakończenie rekolekcji.
 
7.30 Pobudka
8.00 Modlitwa poranna z jutrznią
8.45 Śniadanie
-zmywanie naczyń
9.30  Konferencja 7 w auli
10.30 przerwa
11.00 Spotkanie z p. Jackiem w auli, czas na pytania i wymianę doświadczeń
13.00 Msza św. w auli z błogosławieństwem dzieci
14.00 Obiad
-zmywanie naczyń przez chętnych
15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia – dla chętnych
Zakończenie rekolekcji !
 
Uwaga!  opieka nad dziećmi (od 3 lat) zapewniamy tylko podczas konferencji.
Zgłoszenia: Furta, s. Zosia, Tel. 58 6741429 lub ks. Bogusław 694451259, e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Ofiara za udział w rekolekcjach: 170,00 zł./osoba dorosła; 85,00 zł./dzieci od trzech lat
Ofiara obejmuje: zakwaterowanie, pełne wyżywienie, udział w rekolekcjach
Zaliczka w wysokości 50% przelewem na konto:
 
Konto: Dom Rekolekcyjno-Formacyjny
Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa
PKO BP SA Wejherowo
33 1020 1912 0000 9202 0032 9581 z dopiskiem "ofiara na (...)" 

Witek.

27.04 - wynagradzajmy Panu Bogu za grzechy przeciwko życiu.

WYNAGRADZAJMY BOGU OJCU WSZECHMOGĄCEMU ZA GRZECHY
                              

                   PRZECIWKO ŻYCIU - 27.04.2012r.
                                 =================
 
Narodowy Dzień Pokuty za grzechy przeciwko życiu
 
Data publikacji: 2012-04-26 13:00
Data aktualizacji: 2012-04-26 20:34:00
fot. pam

Trzeba nam błagać Pana Boga o przebaczenie. Bóg - jedyny Dawca i Pan Życia, poprzez swoich proroków ostrzegał: "Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!" - mówi w rozmowie z Pch.24.pl dr inż. Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, zachęcając do włączenia się w obchody Narodowego Dnia Pokuty za grzechy przeciwko życiu.

 

 

Obrońcy życia zaapelowali do Polaków o podjęcie 27 kwietnia br. ekspiacji za grzechy przeciwko życiu. Dlaczego akurat w tym dniu?

 

Przypomnę, że właśnie 27 kwietnia 1956 roku uchwalona została zbrodnicza ustawa, która otworzyła wrota śmierci w naszej Ojczyźnie. Nie jest to jedyna przyczyna milionów zabójstw, ale ta decyzja spowodowała tragedię wielu polskich rodzin. W zgodzie z prawem zabitych zostało miliony Polaków. Trzeba tu podkreślić, że ta ustawa została wprowadzona w warunkach ostrego terroru komunistycznego i była realizacją dyrektywy zbrodniarza Lenina, który domagał się bezwarunkowego zniesienia  wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienie (W. Lenin „Klasa robotnicza a neomaltuzjaznim, w: W. Lenin „Dzieła, Warszawa, „Książka i Wiedza” 1950, t. 19. s.321). To właśnie Lenin postulował całkowitą swobodę aborcji i w latach 20. XX wieku doprowadził do pełnej swobody zabijania nienarodzonych dzieci w Rosji Sowieckiej. Wszystkie jego postulaty w tej sprawie zostały zrealizowane właśnie w 1956 roku w Polsce i dlatego doszło w naszej Ojczyźnie do ludobójstwa. Taka jest prawda ukrywana przez całe lata w Polsce. Dziś na szczęście mamy katolickie i prawicowe media, które mogą mówić prawdę i podawać rzetelne dane.

 

Właśnie, powiedzmy o rzetelnych danych. Ile dzieci straciło życie w Polsce i zostało zabitych w zgodzie z obowiązującym prawem?

 

Podam dane, jakie przedstawił Episkopat Polski w memoriale do rządu PRL. W 1970 roku polscy biskupi alarmowali, że każdego roku w łonach matek ginie ponad milion Polaków. Jak łatwo policzyć, w ten okrutny sposób zginęło ponad 20 milionów Polaków!

 

Ta zbrodnicza stalinowska ustawa obowiązywała w Polsce aż do 1993 roku, kiedy udało się ją anulować i wprowadzić nowe prawo, które – z pewnymi wyjątkami – chroni życie od poczęcia.

 

Obrońcy życia podkreślają, że ekspiacja za grzech dzieciobójstwa jest konieczna...

 

Trzeba nam błagać Pana Boga o przebaczenie. Bóg - jedyny Dawca i Pan Życia, poprzez swoich proroków ostrzegał: "Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!". Sługa Boży ksiądz kardynał Stefan Wyszyński i bł. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał, wielokrotnie ostrzegali przed tragicznymi konsekwencjami tej straszliwej "rzezi niewiniątek", która wydarzyła się w naszym kraju.

 

Bóg, Dawca Życia jest Bogiem Wszechmocnym i Miłosiernym. Prośmy Go więc z głęboką skruchą i pokorą, ale także z wielką ufnością o przebaczenie winnym i o miłosierdzie dla całego narodu. Wiemy, że „Bóg jest Sędzią sprawiedliwym”. Aby więc uprzedzić możliwą karę, jaka może spaść na Polaków trzeba błagać go o przebaczenie dla ustawodawców, milionów ojców, matek, pracowników służby zdrowia, dziennikarzy. Każdy z nas powinien przepraszać Pana Boga. Czy ktoś mógłby z czystym sercem powiedzieć, że nie popełnił grzechu zaniechania? Że zrobił wszystko co mógł, by ratować poczęte dzieci?


Wspomniał Pan o obciążonych sumieniach polityków, którzy tworzą prawo. Jaka odpowiedzialność na nich spoczywa? Przecież można powiedzieć, że człowiek nie musi korzystać np. z tzw. prawa do aborcji...

 

Jako że przeżywamy rok ks. Piotra Skargi, wspaniałego kaznodziei, jezuity, odpowiem na to pytanie jego słowami. „Większym jest grzechem w uchwalaniu prawa pobłądzić, aniżeli człowieka zabić. Bo ono, złe prawo długo będzie duszę i ciała ludzkie zabijało”.

 

I widzimy jak święte i prorocze są to słowa. Na własnych oczach przekonujemy się, jak – w wyniku okrutnego prawa – życie tracą miliony ludzi na całym świecie. A dzieje się to wszystko w zgodzie z prawem i z przyzwoleniem ludzi. Co więcej, media tworzą atmosferę, która sprzyja antycywilizacji,  kulturze śmierci

 

Jak zatem można włączyć się w obchody Narodowego Dnia Pokuty za Grzech Przeciwko Życiu?

 

Niech każdy katolik, do którego dotrze ten apel, włączy się w narodową ekspiację poprzez uczestnictwo we Mszy świętej, odmówienie Różańca świętego czy Koronki do Bożego Miłosierdzia. Prośmy i zachęcajmy innych do włączenia się w obchody Narodowego Dnia Pokuty za grzechy przeciw życiu człowieka.

 

W Krakowie w piątek uroczystej Mszy Świętej o godzinie 18.00 w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach przewodniczyć będzie i homilię wygłosi J.Em. Ksiądz Kardynał Stanisław Nagy SCJ. Serdecznie zapraszam do udziału w tej Mszy Świętej. Gorąco proszę o zachęcenie innych osób do naszej wspólnej modlitwy.

 

 

pam

Czytaj więcej: http://www.pch24.pl/narodowy-dzien-pokuty-za-grzechy-przeciwko-zyciu-,2084,i.html#ixzz1tDPoe2h7

Wideo

POLONIA CHRISTIANA 

http://www.pch24.pl/gospodarka-sterowana-przez-sluzby-specjalne,1036,i.html

Dr. Michał Głos: Czy należy się spowiadać z udzielania poparcia księdzu Piotrowi Natankowi?

Komentarz teologiczny

 

Czy należy się spowiadać z udzielania poparcia księdzu Piotrowi Natankowi?


W dniu 19 stycznia 2012 roku, na falach radia 1490 w audycji pana redaktora Budzika (z udziałem ks. Bożka) padło stwierdzenie, że katolicy świeccy, którzy słuchają kazań księdza dr hab. Piotra Natanka, uczestniczą w odprawianych przez tegoż Kapłana Mszach św. – winni są grzechu nieposłuszeństwa, z którego powinni się spowiadać.
Żonglowano m.in. argumentem, że św. Faustyna Kowalska, gdy otrzymała w objawieniach prywatnych nakaz bezpośrednio od Pana Jezusa by wykonać pewne prace – spotkała się jednak z zakazem swojej Matki przełożonej. I zgodnie z nakazem zakonnego posłuszeństwa, podporządkowała się. Po czym Pan Jezus powiedział jej, że dobrze zrobiła, bo posłuszeństwo obowiązuje, a: „Z Matką przełożoną Ja sam załatwię sprawę, że wkrótce zmieni zdanie”. Podobnie przypominano przykłady z życia św. Ojca Pio, który podporządkował się ewidentnie niesprawiedliwym decyzjom swoich przełożonych, m.in. zakazowi publicznego odprawiania Mszy Świętej.
Zaś ksiądz dr hab. Piotr Natanek – w kontraście – posłuszeństwo kardynałowi St. Dziwiszowi oficjalnie wypowiedział i prowadził dalej działalność duszpasterską mimo kary suspensy (zawieszenia w obowiązkach kapłańskich). Co oczywiście interpretowano na niekorzyść tego zasłużonego kapłana i przedstawiano go jako „rozłamowca” w Kościele.
Teoretycznie niby piękna argumentacja. Tyle, że nie prawdziwa!
Istnieje bowiem specyficzna sytuacja, jasno zdefiniowana w prawie kanonicznym, do której to sytuacji ksiądz Piotr Natanek zresztą się oficjalnie odwołuje. Otóż w pewnych okolicznościach hierarcha Kościoła może po prostu stracić wszelką władzę pasterską – i wówczas stanem prawnym obowiązującym kapłana jest po prostu wypowiedzenie posłuszeństwa! (I to natychmiastowe!) Ta sytuacja dotyczy znalezienia się przez hierarchę w stanie ekskomuniki ipso facto (z mocy samego faktu). Ekskomunika oznacza, że dana osoba znalazła się po prostu poza Kościołem – i o ile umrze w takim stanie – niestety, jest bardzo źle z perspektywami dla jej duszy.
W wypadku kardynała Stanisława Dziwisza przyczyną takiego stanu rzeczy jest wybudowanie na terenie Archidiecezji krakowskiej satanistycznego obiektu zwanego bluźnierczo „Golgotą Beskidów”. Stopień bluźnierstw przeciwko Niepokalanej i Męce Jej Syna oraz nafaszerowanie tego obiektu symboliką masońską i odnoszącą się do oddawania czci Lucyferowi jest wprost niewiarygodny. Czegoś porównywalnego nie ma nigdzie na świecie. Kardynał Dziwisz nie tylko zezwolił na budowę tego obiektu i bluźniercze poświęcenie przez podległego mu hierarchę, ale nadto pozostał „głuchy i niemy” wobec wszelkich protestów wiernych Chrystusowi kapłanów, teologów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich. W dodatku do tego miejsca w całej Polsce organizuje się „pielgrzymki”, co jest faktycznym zmuszaniem wiernych do oddawania czci Lucyferowi. Nadto wszelkie protesty przeciwko budowie tego „sanktuarium” zbył milczeniem cały polski Episkopat. A do władz Episkopatu Polski kierowano je w wielkiej ilości wobec braku jakiejkolwiek reakcji ze strony kardynała Dziwisza. Nic mi nie wiadomo, aby z głosem protestu przeciwko temu lucyferycznemu i bluźnierczemu obiektowi wystąpił choć jeden z biskupów w Polsce!
W rozumieniu prawa kanonicznego protekcja i promocja satanizmu jest najgorszym rodzajem grzechu apostazji (wyrzeczenia się wiary) – a to skutkuje stanem ekskomuniki ipso facto – i obowiązkiem dla wiernych Chrystusowi wypowiedzenia posłuszeństwa takim hierarchom do czasu mianowania przez Papieża ich następców. I to wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym! W tym rozumieniu zarzut znalezienia się w stanie ekskomuniki ipso facto z powodu promocji i protekcji satanizmu i zmuszania wiernych do oddawania czci Lucyferowi – można też całkowicie zasadnie postawić całemu polskiemu Episkopatowi, a zwłaszcza jego władzom z arcybiskupem Józefem Michalikiem na czele!
Rzecz też w tym, że ekskomunikę ipso facto powoduje również grzech herezji – a herezja jest zdefiniowana w prawie kanonicznym jako otwarte sprzeciwianie się uznanej prawdzie wiary katolickiej. Nauczanie Episkopatu Polski oficjalnie sprzeciwiające się czci dla Pana Jezusa jako dla Wszechpotężnego Króla i nakazywanie wiernym jedynie widzenia Zbawiciela i Boga jako „pokornego służącego” – aż nadto wyczerpują znamiona otwartej herezji!
Są też elementy w oficjalnym „nauczaniu” „naszego” Episkopatu tak niepojęte, że sam bym musiał długo rozważać – jak te zjawisko określić. Dla przykładu – w oficjalnym stanowisku tenże Episkopat pozwolił na oddawanie czci Panu Jezusowi jako Królowi tylko w oficjalne Święto Chrystusa Króla, nota bene kończące rok liturgiczny, natomiast we wszystkie pozostałe dni roku okazywania takiej czci zakazał. A to cóż za sensacja? W całej historii Kościoła jeszcze nikt nigdy nie „wyskoczył” z taką bzdurą! Niezależnie od wszystkich składowych tego nonsensu, mogę jedynie zapewnić, że, dla przykładu, do Świętego Piotra i Pawła można modlić się zawsze – nie tylko w dniu ich oficjalnego liturgicznego Święta. A cóż dopiero do „Świętego Świętych”, naszego Boga, Zbawcy i Króla!
Jedno jest pewne – sprawa postawy naszego Episkopatu, który nadto wyraźnie zapomniał, że dogmat nieomylności przysługuje tylko i wyłącznie Papieżowi (zgodnie z obowiązującymi nas kanonami naszej Świętej Wiary) i chyba sam sobie taką nieomylność jako Episkopat uzurpuje – te sprawy zaszły tak daleko, że obecnie po prostu musi się wypowiedzieć Stolica Apostolska. A wiem, że są to sprawy już tejże Stolicy znane – w tym sprawa tzw.„Golgoty Beskidów”.
Naszym hierarchom można jedynie powiedzieć: „Nawróćcie się, dopóki macie jeszcze czas!” Zaś argumenty za tym, że oni są w tej chwili w stanie zbiorowej ekskomuniki – są niestety tak mocne i niezbite (tę bluźnierczą „Golgotę Beskidów” z całą bezczelnością i przekonaniem o swej bezkarności to chyba zbudowali na swą własną zgubę) – że możemy uważać, że żadna ich władza pasterska na ten moment po prostu nie obowiązuje. I nie wypowiadamy w ten sposób żadnego świętego posłuszeństwa, tylko stwierdzamy stan faktyczny, zgodny z prawem Kościoła.
I nie zmieni tego stanu ani pan redaktor Budzik, ani ksiądz Bożek. Bożek nie Pan Bóg! (Ani jawnie fałszujący objawienia prywatne sł. Bożej Rozalii Celak ks. prof. Kubik, Jezuita – do kontaktu z którym zachęcano w omawianej audycji radiowej.)
No i ostatni, ale nie najmniej ważny argument. To jest przecież teren Archidiecezji Chicago. To nie jest obszar jurysdykcji prawnej polskiego Episkopatu. Jakim prawem ksiądz Bożek poucza, z czego wierni mają się tutaj dodatkowo spowiadać? Ma do tego upoważnienie kardynała Franciszka Georga? Bo jak nie ma – to sam działa wbrew prawu Kościoła!

Dr. Michał Głos.

Zmarł Pierwszy Biskup Pelpliński Jan Bernard Szlaga

 

(ten, który zatwierdził "Małych Rycerzy")

Szczegóły


Z głębokim bólem informujemy, że 25 kwietnia 2012 r. o godz. 6.25 w Kociewskim Centrum Zdrowia (szpitalu św. Jana) w Starogardzie Gdańskim zmarł Pierwszy Biskup Pelpliński JAN BERNARD SZLAGA.


Zmarły pasterz Kościoła Pelplińskiego miał 72 lata. Od 1992 r. był biskupem diecezjalnym w Pelplinie.


Kościół Pelpliński trwa na modlitwie za swojego Arcypasterza

ks. prał. Ireneusz Smagliński
Rzecznik Biskupa Pelplińskiego

http://ekai.pl/diecezje/pelplinska/x53976/bp-smigiel-o-bp-szladze-oddal-zycie-dla-kosciola-dobry-pasterz-pelen-poswiecenia/

 

 

A P E L

Oskar Wysocki
87-800 Włocławek
Mazowiecka 5 m 32
Tel.054-4119437
 
     A P E L

 
 
Mam na imię Oskar, skończyłem 19 lat. Czterokończynowe Dziecięce Porażenie Mózgowe
 to choroba, która przykuwa mnie do wózka 
inwalidzkiego. Przeszedłem już trzy operacje i potrzebuję pomocy, gdyż zabiegi 
i rehabilitacje są bardzo drogie. Tylko w taki sposób mogę stanąć na nogi.
        
Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli i szlachetnego serca o pomoc.
 
 
Pieniądze można wpłacać na konto Stowarzyszenia  „Koniczynka” działającej  przy  Fundacji Dzieciom         „Zdążyć z Pomocą” w Warszawie  KRS 0000037904
 
 
BPH S.A. Oddział w WARSZAWIE
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Z DOPISKIEM: 1686 OSKAR WYSOCKI -DAROWIZNA NA POMOC I OCHRONĘ ZDROWIA 
 
DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA
858A2377570F5C2328B1
Porozumienie WAŻNE !!.jpgclip_image002.jpg

Pan Jezus : 23 04

23 kwiecień 2012 r.  J 12, 24-26
 
 " Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i Mój sługa. A jeśli kto Mi służy, uczci go mój Ojciec ".
-----------------------------
 
 Panie Jezu - nie byłam wczoraj na Nabożeństwie do Chrystusa Króla a Ty znasz przyczynę.
 
Pan Jezus:
      "  Ja czuję się najlepiej z tobą, gdy jesteś w Kaplicy.
          Dobrze mówisz, że jesteś " u Króla na audiencji".
          Wynagradzasz za grzeszników i wiele przepraszasz
          a wszystkie Modlitwy łzami swymi zraszasz.
 
          Przekazałaś wszystkie sprawy osobom innym
          i nie czuj się więcej człowiekiem winnym.
          Kocham cię i kocham was wszystkich
          miłością wieczną z Bożym uściskiem.
 
          Przytulam każdego wiernego Mi człowieka
          bo wiecie, że wieczość wieczna na was czeka.
          Nie tłumacz się nikomu, bo przecież Mnie pytasz.
          Ty Mieczysławo wolę Moją przeważnie znasz.
 
         Bądź błogosławiona w przeddzień urodzin twoich,
         włuchuj się w słowa Nasze i Świętych w Niebie Moich.
 
      
         Kocham cię Moja córko miłością ojcowską, świętą i wieczną. Przebaczyłem ci wszystkie grzechy i jestem rad, ze pozostajesz Mi wierna i przestrzegasz swoich przyrzeczeń. Na nowo narodziłaś się dla Nieba i jesteś z Nami związana węzłem MIŁOŚCI, która wybacza i pomnaża ŁASKI BOŻE.
         Wsłuchuj się w głos Mój i Matki naszej i proś Ducha Świętego o pomoc: Ducha Świętego Uświęciciela, Ducha Świętego Pocieszyciela i Ducha Świętego Łaskawego.
Udręki i pomówienia przyjmuj pokornie i módl się za obwiniających cię, bo oni wierzą we wszystkie słowa tylko nie w Moje. Ty nie jesteś pierwszą osobą, którą krytykują. Ciesz się jak Święty Franciszek i wszystko co cię spotka przykrego oddawaj Mnie a Ja oczyszczę i uczynię z tego promienie miłości.
        Mieczysławo - raduje się serce Moje, że przyjmujesz te wszystkie pomówienia w pokorze chociaż z nutką przykrości, że to jest wstyd dla ciebie. Ty powinnaś modlić się za wszystkich a nie tylko za przyjaciół.
Duch Święty Pocieszyciel wynagradza ci w swój sposób. Nie lękaj się - jesteś naszą dobrą duszką i My czuwamy nad tobą, chociaż nie zawsze rozumiesz.
Módl się, przepraszaj, wynagradzaj, bo to ci potrzebne do zbawienia.
                                                                                             JEZUS - TWOJA MIŁOŚĆ.
 
Dziękuję mój Królu za te piękne i pocieszające słowa. Kocham Cię i nigdy nie przestanę kochać. Ty jesteś Jedyną moją Miłością w sercu, Jedyną nadzieją w życiu, moim Jedynym światłem w duszy. Wszystko oddaję Twojej Świętej Woli przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia. Broń mnie i posługuj się mną, jako swoją wyłączną i całkowitą własnością..
Jezuniu - modlę się za tych, których Ty kochasz, a którzy nie potrafią Ciebie kochać. Oby mogli zostać oczyszczeni i uzdrowieni. Aby i oni doznali uwolnienia od wszelkiego zła.Amen.

SŁOWO PANA JEZUSA DO PROBOSZCZÓW WSZYSTKICH KOŚCIOŁÓW.

Pan Jezus:
          Prowadzę cię BOŻY KAPŁANIE Moimi drogami
            a ty ze wszystkimi wiernymi proś:"MATKO BOŻA MÓDL SIĘ ZA NAMI"
            do Boga w Trójcy Świętej Jedynegoo o zmiłowanie -
            BĄDŹ ŁASKAW BOŻE I USŁYSZ NASZE WOŁANIE.
 
            ROZLEJ ŁASKI SWOJE NA TWÓJ WIERNY LUD
            I UCZYŃ DLA NAS PROSZĄCYCH - OCALENIA CUD.
            RZECZYWISTOŚĆ ŚWIATA TARGA DEMONAMI,
            A MY NIEUSTANNIE JAK WIDZISZ - DO CIEBIE WOŁAMY.
                                       
            PONIEWAŻ CORAZ DOKŁADNIEJ ŚWIAT OBSERWUJEMY
            I WSZYSCY SWOJE POŁOŻENIE NA ZIEMI ROZUMIEMY.
            TYLKO W TOBIE RATUNEK KRÓLU NASZ I PANIE -
            POKŁADAMY NADZIEJĘ I LICZYMY NA TWOJE ZMIŁOWANIE.
 
            KIERUJ NAMI I WSKAZUJ CIĄGLE SWOJĄ DROGĘ,
            BO ODCZUWAMY NIEUSTANNIE TRWOGĘ.
            A TY PROBOSZCZU TEGO MIEJSCA BOŻEGO
            ROZSŁAWIAJ ADORACJĘ SAKRAMENTU ŚWIĘTEGO.
 
            USTAL DUŻURNYCH LUDZI, ABYM NIGDY NIE BYŁ SAM.
            JAK NAJWIĘCEJ NABOŻEŃSTW DO MOICH NAJŚWIĘTSZYCH RAN,
            BO W NICH DLA WAS JEST RATUNEK ZAWSZE.
            PAMIĘTAJ KAPŁANIE - TO CHODZI O DUSZE WASZE.
 
            JESTEŚ ODPOWIEDZIALNY ZA OWIECZKI SWOJE
            A JA ROZLEWAM NA WAS MIŁOSIERDZIE MOJE.
            BĘDZIESZ ROZLICZANY Z POSTAWY KLĘCZĄCEJ
            WIERNYCH W TWOJEJ PARAFII NA ŁASKI LICZĄCEJ.
 
            UPOMINAJ TEN LUD WIERNY BOGU NAJWYŻSZEMU,
            I PRZYPOMINAJ KAŻDEMU SKRUSZONEMU
            KOMU POWINNY ODDAWAĆ CHWAŁĘ WIECZNĄ
            I SAM DAJ PRZYKŁAD TYM DZIECIOM CO ZACZNĄ
 
            WKRÓTCE POZNAWAĆ BOGA I CAŁE NIEBO
            I UCZ JE PATRZEĆ W ŚWIĘTE OBLICZE JEGO.
            POKAŻ WSZYSTKIM SIŁĘ DUCHJOWĄ POLONII I ŚWIATA
            I NIECH PRZYPROWADZA TU KAŻDY SIOSTRĘ I  BRATA
 
            I WIELU ZJEDNOCZONYCH  W BOGU MIŁOSIERNYM.
            MÓW TAKŻE O JEZUSIE CHRYSTUSIE KRÓLU - WIERNYM.
            PRZECIEŻ KIEDYŚ STANIECIE PRZED BOGIEM - KRÓLEM 
               PRZYGOTUJ DO TEGO WSZYSTKICH, ABY JEDNYM CHÓREM
 
            KIEDYŚ MOGLI STANĄĆ PRZED SPRAWIEDLIWOŚCIĄ,
            BO BÓG JEZUS CHRYSTUS JEST SAMĄ MIŁOŚCIĄ.
            PRAGNIE  WSZYSTICH WAS U SIEBIE WIDZIEĆ.
            WSZYSTKO RÓB ABYM MÓGŁ NA CIEBIE LICZYĆ.
 
            PAMIĘTAJ - BĄDŹ DOBRYM WZOREM I DOBRYM PRZYKŁADEM
            BO PATRZĄ NA PROBOSZCZA JAKIM ON JEST DLA NICH DAREM.
            I UCZ -  KOMU CZEŚĆ  LUDZIE POWINNI ODDAWAĆ
            I PRZED KIM KOLANA WASZE POWINNI SIĘ ZGINAĆ.
 
           BÓJ SIĘ TYLKO BOGA - KRÓLA SPRAWIEDLIWEGO.
           BO NIE MA NA ŚWIECIE WAŻNIEJSZEGO OD NIEGO.
           PROSZĘ, UPOMINAM, OBIECUJĘ I WSZYSTKIM BŁOGOSŁAWIĘ
           ABYM NA WASZYM CZOLE MÓGŁ WIDZIEĆ BOŻE ZNAMIĘ.
 
                                      Tak wam dopomóż Bóg - Amen. JEZUS MILOSIERNY .
              
           

PAN JEZUS - KAZANIE........13.04.12

Panie Jezu - błagam, pomóż nam iść za PRAWDĄ. Rozszalały się demony i "noże wbijają nam w plecy".
Ty Królu jesteś sprawiedliwy i powiedz jak powinniśmy reagować na ataki zewsząd? 
 
Pan Jezus:
          "  Najpierw powiem o biskupie Christianie Lambercie. Wiecie już z Pisma Świętego, że doskonały i nieomylmy jest tylko BÓG, a każdy człowiek ulegał i ulega grzechowi. Cokolwiek nie jest zgodne z PRAWDAMI BOŻYMI jest grzechem i nikt nie ustrzeże się przed nim. Na Mojegio syna Lamberta były przeróżne pomówienia, oskarżenia i osądzali go. Posądzili go o różne bezeceństwa. Do świętości droga usłana jest kolcami a tylko czasami spotyka się kwiat róży. Nie mogę dać wam innego przykładu, jak ten który znacie z Ojcem Pio i waszym papieżem. To święci ludzie i żyli na ziemi już świętością a posądzani byli o wiarołomstwo i kłamstwo, i o wiele innych grzechów, których nie popełnili. Jest to najbardziej smutne, gdyż ludzie mając takie jaskrawe przykłady, niczego nie nauczyli się, tylko jeszcze bardziej powielają swoje grzechy. Już skróciłem dni, aby ludzkość nie miała czasu na marnowanie go.
Powtarzam: żyjcie dniem dzisiejszym i bądźcie przygotowani na spotkanie ze Mną każdego dnia, każdej chwili i nie patrzcie na grzechy innych.
     Jak powiedział w dzisiejszej katechezie biskup Lambert - "kto jest bez grzechu niech rzuci kamieniem" w osądzanego. Ale teraz są takie czasy, że przykro Mi to mówić, ale ludzie chociaż są bardzo grzeszni  - osądzają innych i bez skrupółów niszczą ich. Ludzie mają krótką i słabą pamięć co do siebie - natomiast pamiętają grzechy bliźniego swego wybielając tymczasem siebie.
      Jednak niech pamiętają, że jest ktoś, kto pamięta grzechy każdego człowieka i przypomni je w momencie zejścia z tego świata.
      I człowiek będzie pytał: Panie a kiedy widziałem Cię głodnego, bitego, policzkowanego, wyśmiewanego i rannego? Bóg Ojciec Wszechmogący jednak tak stworzył świat i Wszechświat, że dał łaskę człowiekowi rozeznawania jego win i dusza jego sama kieruje się w odpowiednie miejsce do pokuty.
Każdy kapłan winien mówić o Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu i królowaniu jego we wszechświecie.
Powiedziałem - OBJAWIENIA są przedłużeniem i uzupełnieniem PISMA ŚWIĘTEGO na dany czas i ci kapłani, którzy nie chcą o tym mówić lepiej dla nich aby się nie narodzili.
Prawie 2000 lat czekam na zdjęcie Mnie z Krzyża przez stworzenie a ono upodobało sobie widzieć Mnie do końca świata wiszącego na krzyżu i dlatego jest tak źle na świecie. Stworzenie nie chce abym królował a tym samym pozwala szaleć szatanowi. Dlatego cały czas atakowani są dobrzy kapłani, dobrzy pasterze i wrogowie Moi wyszukują przeróżnych sposobów, aby ich unieszkodliwić, aby im zaszkodzić. Kościół katolicki jest tak bardzo opanowany przez wrogów pod różnymi postaciami, że tych Moich pobożnych i prawych kapłanów niszczą poprzez krytykę, wyśmiewanie i posądzanie o niezawinione uczynki a nawet mordują.
To samo mówię od wieków: MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ O PRAWYCH KAPŁANÓW I ZA KAPŁANÓW, ABY NIE ULEGALI POKUSIE.
       Nie wyciągajcie informacji o Moich dobrych kapłanach o grzechach niezawinionych. Ludzie żądni są sensacji, która interesuje ich pierwej aniżeli Bóg , a potem żałują. Patrzcie na Moich kapłanów - czy widzicie różnicę co mówią i co robią?
Czy widzicie, kto mówi o Chrystusie Królu, a kto o Jezusie - słudze?
       Więcej nie pytajcie. Macie rozeznanie, to rozpoznawajcie a wiecie jak: po owocach.
 Kto mówi o Bogu słudze - służy szatanowi. Jezus - wasz Brat i KRÓL, Stworzyciel i Zbawiciel.
 A ci, co ośmielają się nazywać Mnie SŁUGĄ, lepiej dla nich, żeby się nigdy nie narodzili, bo wieczność zapewniają sobie z ich królem - lucyferem".

PAN JEZUS MA GŁOS

Panie Jezu - niepodoba się ludziom na obrazie z Twoim wizerunkiem namalowany kolor  
                     zielony, jako tło.
 
Pan Jezus:
        "  Kolory, to tylko ludzka wyobraźnia i gust. Ja czuję się dobrze w każdym kolorze. Ta zieleń, którą Mnie obdarzyliście też jest dobra, bo kolor zielony oznacza, że jestem na ZIEMI. W Niebie nie mam co robić a między wami .......O !. Między wami wiernymi przebywam dla przyjemności. Między wami nieprzyjaciółmi mam dużo pracy, bardzo ciężkiej pracy - ponieważ wiele razy obchodzę serca i domy wasze i upominam, proszę i działam pośród was. Przecież pytaliście Mnie w owym dniu o słowo. Macie powiedziane przez kapłanów na Jasnej Górze, że nie może być OBRAZ ze strony internetowej księdza Piotra Natanka ani księdza Tadeusza Kiersztyna.
                                       WIĘC JEST INNY, ZUPEŁNIE INNY. 
"Zieleń" - oznacza ZIEMIĘ, więc jestem na ziemi między wami, bo z NIEBIOS zszedłem na ziemię dla was.
Dzieci - nie zaprzątajcie sobie głowy kolorami, nie to jest najważniejsze. Najbardziej boli Mnie to, że kapłani w Częstochowie zamknęli Mnie w schowku i nie pozwolą ludowi wiernemu uwielbiać Mnie.
                                        TRACĄ WSZYSCY WIELE ŁASK
Gdyby jacyś kapłani w Polsce chcieli być Moimi - Bożymi, to podnieśliby alarm, pisaliby do władz kościelnych, modliliby się a tu... nic nie słyszę.
   Jestem Królem Polski. Mam koronę złotą KRÓLA POLSKI, pierścień i berło a Paulini okazali nieposłuszeństwo wobec Mnie.
                                   BRAK KRÓLA - BRAK ŁASK.
Zjednoczcie się proszę, Moje drogie dzieci i proście władze kościelne, aby pozwoliły ukazać światu Moje Oblicze Królewskie na Jasnej Górze i abym mógł panować a tym sposobem wasi wrogowie odejdą od granic waszych a raczej z państwa polskiego, bo już są poprzebierani za waszych przyjaciół !
 
              O POLSKO UKOCHANA MOJA I MOJEJ MATKI -
                 JAKŻE JESTEŚ ZBRUKANA I UBRANA W PIĘKNE SZATKI
                 NA POZÓR, ABYŚCIE BEZUSTANNIE BYLI PEWNI,
                 ŻE WSZYSCY DOOKOŁA WRZESZCZĄCY SĄ WAM WIERNI.
 
                  ZAWIERZAJCIE WAS SAMYCH I WASZE RODZINY
                  W BOSKIE RĘCE I BŁAGAJCIE, ABYŚCIE I WY
                   - NARÓD POLSKI MÓGŁ MIEĆ TĘ PIĘKNĄ OJCZYZNĘ
                  W POSIADANIU WIECZNYM I ABY NA WASZĄ OJCOWIZNĘ
 
                  NIKT NIE MÓGŁ NAWET SPOJRZEĆ NIEPRZYCHYLNIE.
                  PODOBNIE UCZYŃCIE JAK WASI BRACIA W WILNIE.
                  SZCZYĆCIE SIĘ KRÓLOWEJ I KRÓLA WŁADANIE,
                  ABY NIGDY ŻADEN WRÓG NIE STANĄŁ NA NIEJ.
 
                  MODLITWĄ, RÓŻANCEM, MSZĄ ŚWIĘTĄ - WYNAGRADZAJCIE
                  ABYŚMY NIEUSTANNIE SŁYSZELI WASZE GŁOSY - WOŁAJCIE
                  O POKÓJ W SERCACH, W RODZINACH I NA ŚWIECIE
                  BO BÓG TO MIŁOŚĆ, SPOKÓJ I POKÓJ JAK WIECIE
                           
                  KOCHAJCIE BOGA, BLIŹNIEGO I WASZĄ OJCZYZNĘ
                  A TRÓJCA ŚWIĘTA OBDARZY WAS W ZIEMIE ŻYZNE
                   I BĘDZIECIE WZOREM DLA NARODÓW WSZYSTKICH
                   I ZJEDNOCZĘ WAS ROZPROSZONYCH - DALEKICH I BLISKICH.
                                                                               WASZ KRÓL POLSKI.

Wszyscy podlegamy działaniu szatana - rozmowa z ks. Aleksandrem Posackim...

Wszyscy podlegamy działaniu szatana

Il n'y a pas de traductions disponibles

http://www.aleksanderposacki.pl/fr/wywiady/wszyscy-podlegamy-dzialaniu-szatana


Z ks. Aleksandrem Posackim, jezuitą, teologiem i filozofem, specjalistą od demonologii i okultyzmu rozmawia Grażyna Starzak

   -  Każdy katolik wie, że nie powinien „brać imienia Pana Boga swego nadaremno”. A jak ocenić fakt częstego ostatnio wśród polityków, a nawet ludzi Kościoła „wzywania szatana”?
- Z teologicznego punktu widzenia wszyscy podlegamy działaniu szatana. Nie bardzo, więc ma sens używanie takiej terminologii w stosunku do przeciwników politycznych, ogólnie biorąc do drugiego człowieka, dopóki nie ma się pewności moralnej, czy teologicznej, że dzieje się zło, którego przyczyną może być szatan. To, że politycy używali ostatnio często tego imienia, wynika zapewne z faktu, że imię szatana to symbol zła. Trzeba jednak wiedzieć, że demonologia, która jest oficjalną nauką Kościoła, to część sumienia chrześcijańskiego. Jeżeli zatem mamy pewność, że poprzez konkretną osobą przemawia szatan, to teoretycznie mamy prawo taką opinię wyrazić. Nie mamy prawa tej opinii nadużywać i musimy pamiętać, że sami też podlegamy działaniu szatana. Dobrze jest, więc zrobić rachunek we własnym sumieniu. To powinno nas skłaniać do pokory.

Czytaj więcej...

KO-RESPONDENCJA...

Witam serdecznie, Króluj nam Chryste

Obecnie można zaobserwować powrót do walki, którą toczyliśmy już w stanie wojennym.

Artyści chwytają za pióra pisząc piosenki broniące wolności. 

Poniżej link do piosenki o PO.

http://www.youtube.com/watch?v=gQlhJoWKk8g&feature=relmfu

Króluj nam Chryste

Andrzej

1 maja 2012 r, MÓDLMY SIĘ ZA POLSKĘ razem z FILIPIŃCZYKAMI !!!

1 maja 2012 Filipinczycy modla sie za Polske. A oto link: http://partenos.nowyekran.pl/post/60201,daj-mi-armie-odmawiajaca-milion-rozancow-dziennie-a-zwycieze-swiat-1-maja-2012-r-filipinczycy-modla-sie-za-polske STN.

septenna do św. Józefa Robotnika

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

  Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Módlmy się jedni za drugich powierzając św. Józefowi swoje intencje i tych, którzy się razem modlą.
Wiesia

 Septenna ku czci siedmiu radości i siedmiu boleści Świętego Józefa przed świętem św. Józefa Robotnika


(Septennę odprawia się przez siedem dni lub siedem śród, codziennie jedno wezwanie przez siedem dni.)


1. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tego smutku, który ogarnął Twe serce dręczone niepewnością, gdy zamierzałeś opuścić Twoją Przeczystą Oblubienicę, Maryję, oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś, gdy anioł Pański objawił Ci Tajemnicę Wcielenia. Przez Twą boleść i radość proszę Cię, bądź moim pocieszycielem w życiu i przy śmierci. Amen.

 Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

 2. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tej przykrości, którą odczuło Twoje serce, gdy widziałeś, w jakim ubóstwie narodziło się Dzieciątko Jezus oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś, słysząc śpiew aniołów i widząc pasterzy i Mędrców, oddających hołd Dzieciątku. Przez Twą boleść i radość wyjednaj mi tę łaskę, bym w pielgrzymce życia ziemskiego stał się godny życia wiecznego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

3. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tej boleści, która zraniła Twoje serce przy obrzezaniu Dzieciątka oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś nadając Mu Najświętsze Imię Jezus. Przez Twą boleść i radość wyjednaj mi łaskę, być był wiernym czcicielem Jezusa i doszedł do wiecznej chwały. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

4. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tego bólu, który przeszył Twe serce, gdy usłyszałeś proroctwo Symeona o przyszłych cierpieniach Jezusa i Maryi oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś rozważając to proroctwo przepowiadające zbawienie dusz za cenę tych cierpień. Błagam Cię przez tę boleść i radość o łaskę, bym należał do liczby tych, którzy chwalebnie zmartwychwstaną. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

5. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tego smutku, który ogarnął Twe serce, gdy patrzyłeś na trudy i niewygody, na jakie byli narażeni Jezus i Maryja w czasie ucieczki do Egiptu oraz odnawiam w Twym sercu radość, której doznałeś z faktu uratowania życia Dzieciątku przed okrutnym Herodem. Proszę Cię przez tę boleść i radość o łaskę zwycięstwa nad nieprzyjaciółmi duszy i życia w obecności Bożej. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

6. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tej rozterki, jaką przeżyłeś, gdy chciałeś osiąść w Judei, lecz obawiałeś się Archelausa oraz odnawiam radość, której doznałeś, gdy anioł Cię uspokoił, polecając udać się do Nazaretu. Przez tę boleść i radość wyjednaj mi sumienie czyste, wolne od niepokoju i przesadnej skrupulatności. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu.

 7. Święty Józefie, użalam się nad Tobą dla tej boleści, która zraniła Twe serce, gdy bez Twej winy zaginął Jezus w Jerozolimie oraz odnawiam radość, której doznałeś, gdy znalazłeś Go w świątyni między uczonymi w Piśmie. Błagam Cię przez tę boleść i radość, bym nigdy w życiu nie utracił Jezusa. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu

 




POZDRAWIAM!

Z Panem Bogiem
Ewa

ZNIEWOLENIE ŚWIATA LUB POKÓJ

WORLD ENSLAVEMENT OR PEACE

ZNIEWOLENIE ŚWIATA LUB POKÓJ

to zależy od papieża

http://www.worldenslavementorpeace.com/contents.asp

Ojciec Nicholas Gruner i inni eksperci fatimscy

tłumaczenie Ola Gordon

“Matka Boża powiedziała, że Rosja będzie instrumentem karzącym wybranym przez Niebo do ukarania całego świata, jeśli wcześniej nie doprowadzimy do nawrócenia tego biednego narodu” – s. Łucja

 

Ze słów Jezusa i Maryi mówionych przy różnych okazjach do s. Łucji wynika jasno, że jest tylko jeden sposób dokonania nawrócenia Rosji. Ma to zrobić papież i biskupi wykonując dokładnie nakaz poświęcenia Rosji. Jeśli nie zrobimy tego wkrótce, stracimy domy, rodziny, przyjaciół i życie. Masz prawo i obowiązek przypominać swoim biskupom o wielkiej potrzebie szybkiego wykonania tego nakazu.

Co powiedzą te osoby, które doradzają nam, że nic nie robią w sprawie poświęcenia Rosji, kiedy Rosja zaleje Stany Zjednoczone i cały świat, bo czekaliśmy zbyt długo, a ponieważ nie wywiązaliśmy się z naszej części, aby dopilnować, że papież i biskupi poświęcą Rosję zgodnie ze szczegółowymi wskazówkami podanymi przez Matkę Bożą w Fatimie?

Pamiętajmy, że kiedy stanie się najgorsze, by zaufać Matce Bożej Fatimskiej, która obiecała: Ale w końcu moje Niepokalane Serce zwycięży. Ojciec Święty (i pozostali biskupi) poświęcą mi Rosję. Rosja nawróci się i ludzkości będzie dany pokój.

Ważna uwaga dla czytelnika

Tytuł tej książki jest absolutnie poprawny. To zależy tylko od papieża czy ty i ja i cały świat zostanie zniewolony przez okrutnych, bezbożnych tyranów z komunistycznej Rosji. Tylko dzięki posłuszeństwu papieża wobec nakazu Boga danego 59 lat temu poprzez zaakceptowanego przez Kościół publicznego Orędzia Fatimskiego świat dozna pokoju.

Jeśli papież nadal będzie to opóźniał, to cały świat, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, zostanie okrutnie zniewolony przez Rosję. Nasz los faktycznie zależy od papieża. Niniejsza książka to wykaże i wyjaśni dlaczego to jest rozsądne i prawdziwe.

To dlatego, że prosta prawda zarysowana powyżej jest ukrywana przed opinią publiczną, publikujemy tę książkę. Zawiera w sobie szeroko publikowane artykuły w The Fatima Crusader. Według naszej wiedzy, nigdy wcześniej nie opublikowano książki na ten temat, w żadnym języku. Ta książka jest odpowiedzią na najpilniejszą potrzebę.

Możesz pomóc papieżowi uratować siebie, tych których kochasz i  twój kraj przed zniewoleniem, uwięzieniem, torturami i śmiercią. Papież potrzebuje teraz twojej pomocy. W tej książce pokazujemy wiele tego sposobów.

Ponieważ wydawcy po raz pierwszy pokazują w tej książce absolutną konieczność dla świata, dla papieża i biskupów katolickich by wykonali nakaz Boga – poświęcenia Rosji w sposób wskazany przez Boga poprzez Matkę Bożą Fatimską, nie zajmujemy tu dużo miejsca by podkreślić znaczenie realizacji tego nakazu dla życia każdego z nas.

Nie dlatego, że minimalizujemy znaczenie jednostek posłusznych Matce Bożej, ale ponieważ tematem tej książki jest absolutne znaczenie i konieczność jakie odczuwamy, by papież i biskupi wykazali się takim samym posłuszeństwem.

Niemniej jednak, chcielibyśmy przypomnieć każdemu o ślubowaniu Międzynarodowej Krucjaty Różańcowej, złożonej światu przez s. Łucję, która podsumowuje prośby Matki Bożej wobec każdego z nas. Prosimy, dołączcie do milionów ludzi, którzy podpisali to ślubowanie wobec Matki Bożej, zamieszczone w części “Fatimskie Ślubowanie Pokojowe”. “The Fatima Peace Pledge”.

Poprzez realizację naszego ślubowania pomożemy duchowo Papieżowi, żeby w końcu wykonał nakaz Boga, i w ten sposób spełnić proroctwo Matki Bożej: “Ale w końcu moje Niepokalane Serce zwycięży, Ojciec Święty (i pozostali biskupi) poświęcą mi Rosję. Rosja nawróci się i ludzkości będzie dany pokój”.

“NA PRÓŻNO będziecie budować kościoły, sprawować misje, zakładać szkoły –

“Cała wasza praca, wszystkie wasze wysiłki zostaną zniszczone, jeśli nie będziecie w stanie władać ofensywną i defensywną bronią lojalnej i oddanej katolickiej prasy. . .
“Złożyłbym każdą ofiarę, nawet zastawiłbym mój pierścień, pektorał i sutannę, żeby wesprzeć katolicki dziennik . . .”

. . . Papież św. Pius X

DEDYKUJEMY:

Zwycięstwu Niepokalanego Serca Maryi poprzez poświęcenie i nawrócenie Rosji.

Wszystkim ludziom dobrej woli, którym pokój na ziemi został przekazany w noc Bożego Narodzenia, żeby zrozumieli, że ich obowiązkiem jest wspieranie, praca i modlitwa za poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, gdyż bez tego Aktu Wynagrodzenia i Poświęcenia nie będzie pokoju.

Historia od 1017 roku

Cena za niewykonanie prostego nakazu naszego Pana

13 lipca 1917              Matka Boża obiecała Łucji, że powróci i poprosi o poświęcenie Rosji, żeby uniknąć

kary dla świata za jego grzechy

13 października 1917 Cud Słońca uwiarygodnia Fatimski przekaz Matki Bożej do Łucji

13 czerwca 1929        Matka Boża wraca do s. Łucji by poprosić o poświęcenie Rosji przez papieża i

wszystkich biskupów w ustalonym dniu podczas Uroczystej Ceremonii Publicznej.

W tym najpoważniejszym objawieniu Matki Bożej Fatimskiej, przekazuje nakaz w imię Najświętszej Trójcy.

sierpień 1931              Nasz Pan powiedział s. Łucji: “Powiedz moim księżom, że jeśli będą brać przykład

z króla Francji w opóźnianiu realizacji mojego nakazu, spotka ich, tak jak jego, nieszczęście”. Pan powiedział także: “oni nie posłuchali mojego nakazu. Jak król Francji, będą tego żałować, nawrócą się, ale będzie już za późno”.

1936                           “Módlcie się dużo za Ojca Świętego”, powiedział Jezus do s. Łucji, żeby nastąpiło

poświęcenie Rosji.

25 stycznia 1938        Ponieważ ludzkość niw posłuchała Matki Bożej Fatimskiej, Bóg przypomina

wszystkim przez wielki znak, że Bóg ukarze świat wojną, głodem i prześladowaniami Kościoła i Ojca Świętego.

1945                           Traktat Jałtański – kraje katolickie zostają zdradzone i oddane w ręce Rosji, wokół

nich spuszczona zostaje żelazna kurtyna.

1956                           Traktat Jałtański nadal aktualny, kiedy Ameryka i inne kraje odmawiają udzielenia

pomocy Węgrom.

1958                        Papież Jan XIII wstępuje na tron, rozpoczyna nową watykańską politykę, usiłuje

pomóc katolikom za żelazną kurtyną

1960                           Tajemnica Fatimska – otwarta i przeczytana, ale nie ujawniona.

1962                           Podpisanie Porozumienia Watykan / Moskwa.

1962-1965                  Podczas Soboru nie dokonano poświęcenia Rosji. Nie potępiono rosyjskiego

komunizmu i komunistycznego rządu w Moskwie.

1967                           Papież Paweł VI udaje się do Fatimy by modlić się o pokój w Kościele i na świecie,

nie dokonuje poświęcenia Rosji.

1969                           I później, papież Paweł VI mówi o wejściu do Kościoła dymu szatana.

1978                           Wybór papieża Jana Pawła II.

13 maja 1981             Postrzelenie Jana Pawła II przez Agca i KGB.

13 maja 1982             Papież udaje się do Fatimy by poświęcić świat, ale nie Rosję.

lipiec 1983                  Agca publicznie przyznaje, że KGB wynajęła go by zastrzelił papieża.

16 października 1983 Podczas Synodu papież Jan Paweł II poświęca świat, ale nie Rosję.

27 grudnia 1983         Papież spotyka Agca w więzieniu i odbywa z nim długą rozmowę.

luty-marzec 1984       Papież Jan Paweł II krytykuje komunistyczne prześladowania katolików.

25 marca 1984           Po ponownym poświęceniu świata, papież Jan Paweł II mówi, że Matka Boska

Fatimska nadal czeka na poświęcenie przez biskupów “pewnego narodu” Jej Niepokalanemu Sercu

1989                                     Czas łaski dobiega końca. Rok Maryjny zakończony 15 sierpnia 1988 roku, 1.5 mld ludzi nadal zniewolonych przez komunistyczną Rosję. potęga militarna Rosji 6 razy większa od USA. Traktat INF osłabia Europę zachodnią, która wkrótce może dostać się w ręce komunistycznej Rosji.

ROZDZIAŁ I

 

Kontekst i znaczenie Orędzia Fatimskiego

Charakter wydarzeń fatimskich kiedy Matka Boża Fatimska ukazywała się od 13 maja 1917 do 13 czerwca 1929 roku, jak również znaczenie Jej orędzia, odróżnia je od innych objawień i tych zjawisk, które Kościół uważa za “objawienia prywatne”.

Bóg potwierdził prorocze orędzie pokazując jeden ze zdumiewających cudów, jakie wydarzyły się kiedykolwiek. Nie zrobiłby tego gdyby to było “objawienie prywatne”. To orędzie, jak oświadczył nawet Jan Paweł II, odnosi się do każdej istoty ludzkiej, dlatego nie jest “prywatne”. Samo orędzie ma ogromne znaczenie: albo pokój na świecie, albo zniszczenie całych narodów, zależnie od tego czy zostanie wykazane posłuszeństwo wobec próśb Matki Bożej.

Zamieszczone poniżej artykuły służą wyjaśnieniu istoty orędzia fatimskiego, stawiają w perspektywie ogromną odpowiedzialność złożoną w ręce wiernych, a zwłaszcza pasterzy Kościoła.

Matka Boża Fatimska jest spełnieniem biblijnego proroctwa

o. Joseph de Ste. Marie, profesor teologii, Wydz. Papieski św. Teresy, Rzym

Ingerencja Boga w historię ludzką poprzez wydarzenia fatimskie została przewidziana w Biblii i jest Jego ostateczną odpowiedzią na bunt wielu ludów i narodów będących poza odkryciem i panowaniem Jezusa Chrystusa. Bunt przeciw Bogu jest “tajemnicą nieprawości”, o której św. Paweł mówi, że już występuje.

Bunt przeciwko Bogu pojawił się w wieku apostolskim w formie gnostycyzmu, ponownie w średniowieczu, jak gnostycki dualizm albigensów, i w końcu wybuchł na początku epoki nowożytnej jako bezbożna filozofia oświecenia XVI wieku .
Bezbożna i brutalnie anty-religijna ideologia oświecenia stała się podstawą współczesnego ataku na  cywilizację chrześcijańską i jest wyidealizowaną podstawą, zgodnie z którą Marks opracował niemoralną doktrynę ateistycznego komunizmu.

Punktem kulminacyjnym buntu wobec Boga była rewolucja komunistyczna w Rosji, i to w tym kluczowym momencie w dziejach ludzkości Bóg zaingerował w historię poprzez wydarzenia fatimskie.

Maryja pośredniczką wszelkich łask

 

Czytaj więcej...

DLA WSZYSTKICH DO ZASTANOWIENIA I ROZWAŻENIA

http://rmirror.net/r/videos/comments/q5hu9/car_accident_nsfl/" href="http://rmirror.net/r/videos/comments/q5hu9/car_accident_nsfl/" target="_blank">http://rmirror.net/r/videos/comments/q5hu9/car_accident_nsfl/
 
 
#2 POŻYTECZNA ANALIZA
 
10 sposobów na manipulację społeczeństwem. Oto oparta o prace amerykańskiego lingwisty Noama Chomskiego, lista "10 strategii manipulacji" przez establishment.
 
1 - Odwrócić uwagę
Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej, od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii, cybernetyki. "Opinia publiczna - odwrócona od realnych problemów społecznych - jest zniewolona przez nieważne sprawy. - Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za "Silent Weapons for Quiet Wars").
 
2 - Stwórz problemy, po czym zaproponuj rozwiązanie
Ta metoda jest również nazywana "problem - reakcja - rozwiązanie". Tworzy problem, "sytuację" mającą na celu wywołanie reakcji u odbiorców, którzy będą się domagali podjęcia pewnych kroków zapobiegawczych. Na przykład: pozwól na rozprzestrzenienie się przemocy lub zaaranżuj krwawe ataki tak, by społeczeństwo przyjęło zaostrzenie norm prawnych i przepisów za cenę własnej wolności; lub: wykreuj kryzys ekonomiczny aby usprawiedliwić radykalne cięcia praw społeczeństwa i demontaż świadczeń społecznych.
 
3 - Stopniuj zmiany
Akceptacja aż do nieakceptowalnego poziomu. Przesuwaj granicę stopniowo, krok po kroku, przez kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalnie nowe warunki społeczno-ekonomiczne [neoliberalizm] w latach 1980-tych i 1990-tych: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność, masowe bezrobocie, poziom płac, brak gwarancji godnego zarobku - zmiany, które wprowadzone naraz wywołałyby rewolucję.
 
4 - Odwlekaj zmiany
Kolejny sposób na wywołanie akceptacji niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako "bolesnej konieczności" i otrzymanie przyzwolenia społeczeństwa na wprowadzenie jej w życie w przyszłości. Łatwiej wtedy zaakceptować przyszłe poświęcenie, niż poddać się mu z miejsca. Do tego społeczeństwo, masy, mają zawsze naiwną tendencję do zakładania, że "wszystko będzie dobrze", i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje społeczeństwu więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także na akceptację tej zmiany w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas.
 
5 - Mów do społeczeństwa jak do małego dziecka
Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się, argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, to tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? - "Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat" (zob. Silent Weapons for Quiet War).
 
6 - Skup się na emocjach, nie na refleksji
Wykorzystywanie aspektu emocjonalnego to klasyczna technika mająca na celu obejście racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki. Co więcej, użycie mowy nacechowanej emocjonalnie otwiera drzwi do podświadomego zaszczepienia danych idei, pragnień, lęków i niepokojów, impulsów i wywołania określonych zachowań.
 
7 - Utrzymaj społeczeństwo w ignorancji i przeciętności
Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. "Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna - na ile to możliwe - aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).
 
8 - Utwierdź społeczeństwo w przekonaniu, że dobrze jest być przeciętnym
Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że "cool" [wyższy poziom] to być głupim, wulgarnym i niewykształconym.
 
9 - Zamień bunt na poczucie winy
Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się, przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!
10 - Poznaj ludzi lepiej niż oni samych siebie
Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej - "system" osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.
Autor: Noam Chomsky
Nadesłał: dr Marek Mariusz Tytko, UJ, < Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " href="mailto: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " lang="pl"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. >
 
 
 
 

 

W POJEDYNKĘ PRZECIWKO CAŁEMU IMPERIUM. OSTATNIE SZANSA AMERYKI

Ameryka ma ostatnią szansę, ale i ona jest bardzo wątła. Amerykanie mogą wybrać Rona Paula na Prezydenta lub mogą pogrążyć się w tyranii.
Dlaczego Ron Paul jest ostatnią szansą Ameryki? Ponieważ jest on jedynym kandydatem, który nie jest nic dłużny molochowi zbrojeniowemu, Wall Street czy izraelskiemu lobby, ani kawałeczka pistoletu ani jednej akcji czy też baryłki ropy.
Wszyscy pozostali, wśród nich i sam Obama, zawdzięczają coś przedstawionym grupom interesów. Nie ma pomiędzy nimi żadnej różnicy. Wszyscy oni z wyjątkiem Rona Paula opowiadali się za wojną i za państwem policyjnym, i wszyscy również okazywali swoją całkowitą i bezwarunkową uległość wobec Izraela. O braku różnic między nimi przesądza w oczywisty sposób fakt absolutnego pozbawienia kampanii wyborczych kandydatów republikańskich odniesienia się do jakichkolwiek rzeczowych i ważnych problemów. Jedyny Ron Paul, odważył się w ramach swojej kampanii poruszyć realne problemy, został zatem wykluczony z "debaty", w której kandydaci Republikanów obrzucają się nawzajem błotem:"Gingrich głosował za programem ONZ wspierającym aborcję w Chinach, który kosztował 60 mln $". "Romneyuwielbia tych, których wyrzucono z pracy". Ta bezmyślność jest wręcz odpychająca. Co ważniejsze, Ron Paul szanuje Konstytucję USA i ochronę wolności obywatelskich, jaką gwarantuje. Tylko Ron Paul wydaje się rozumieć, że jeżeli Konstytucji nie da się wskrzesić po dokonanym na niej publicznym mordzie przy udziale Kongresu i organów wykonawczych, wówczas Amerykanie zostaną oddani na łup tyranii.
Nie zostało wiele czasu na ożywienie Konstytucji. Jeszcze jedna prezydentura bez poszanowania dla habeas corpus i legalnego procesu ustawodawczego, za to z udziałem tortur i zabijania obywateli USA przez własny rząd, i będzie już naprawdę za późno. Tyrania zostanie na trwałe zinstytucjonalizowana i całe rzesze Amerykanów od najsłabszych po najsilniejszych zostaną uznane za współwinnych zbrodni stanu. Powszechne uznanie winy jednych oraz współudział drugich na dobre uniemożliwią przywrócenie odpowiedzialności rządu przed prawem.
Jeżeli Ron Paul nie zostanie prezydentem w tym rokuwyborczym, to do 2016 roku amerykańska wolność pozostanie już tylko zaniedbanym grobem na zapomnianym cmentarzu.
Jednak mówiąc powyższe, należy również powiedzieć o drugiej stronie medalu, mianowicie że nie sposób, aby Ron Paul został wybrany i to z czterech powodów: Nie dość wielu Amerykanów rozumie, że "wojna z terrorem" - posłużyła do stworzenia państwa policyjnego. Wspólnota obywateli o przepranych mózgach uważa że państwo policyjne zabezpiecza ich przed terrorystami. Liberałowie, postępowcy oraz prawie całe lewe skrzydło zbiorczym głosem oponują wobec kandydatury Rona Paula twierdząc, że "jego wybór oznaczazniesienie instytucji zasiłków socjalnych, prywatyzację Pomocy Społecznej i Opieki Medycznej, eksmisję wdów i sierot na ulicę, koniec działania Rezerwy Federalnej", itp. Najwidoczniej, liberałowie, postępowcy i lewicowcy nie przyjmują do wiadomości że sprywatyzowanie Pomocy Społecznej i Opieki Medycznej oraz zniszczenie systemu zasiłków socjalnych to polityka, jaką faworyzuje wielu konserwatywnych republikanów, a także polityka którą Wall Street forsuje w dziedzinie programowej obydwu partii. Z drugiej strony Ron Paul jako prezydent, zostałby odizolowany w Białym Domu i nigdy nie umiałby uzyskać poparcia Kongresu oraz potężnych grup interesów, aby zrealizować tak radykalne zmiany. Ponadto, Ron Paul jasno dał do zrozumienia, że projekt państwa niezaangażowanego w socjalne programy pomocowe nie może zostać zrealizowany przy pomocy dekretu, lecz wyłącznie za pośrednictwem działań tworzących podstawy gospodarki, w której powstają możliwości, aby ludzie sami potrafili stanąć na nogi. Ron Paul wyraził w tej kwestii pogląd, że dopóki nie zostaną stworzone mechanizmy ekonomiczne, które czynią państwo opiekuńcze niepotrzebnym, on sam nie jest za tym, by skończyć z działaniami wspierającymi taką opiekuńczość.
Kandydat Paul nie może podjąć żadnych kroków w celu zapewnienia Amerykanów, że nie odda ich na łaskę wolnego rynku, bowiem jego libertariańskie zaplecze mogłoby się od niego odwrócić jak od innych polityków pozbawionych jakichkolwiek zasad, którzy poświęcają własne przekonania dla względów praktycznych w uprawianiu polityki.
Gdyby libertarianie nie byli tak nieugięci, to kandydat Paul udzieliłby swojego poparcia dla propozycji Rona Unza w kwestii rozwiązania sprawy nielegalnej imigracji poprzez podniesienie płacy minimalnej do poziomu 12 $ za godzinę po to, aby Amerykanie mieli możliwość otrzymania pracy, którą teraz zabierają im owi imigranci.
Ekonomista James K.Galbraith ma prawdopodobnie wiele racji w ocenie projektu Unza mówiąc, że spowodowałoby to pobudzenie gospodarki, wskutek zwiększenia siły nabywczej oraz że bezrobocie zostałoby poważnie ograniczone dotykając społeczność nielegalnych imigrantów, którzy zaczeliby wracać do swoich domów. Jednakże, gdyby Ron Paul miał poważnie rozważyć propozycję Unza jako wartą badań i rozważań, ideologowie libertarianizmu wykreśliliby go ze swoich szeregów. Cokolwiek zyskałby on w kręgu liberalno-postępowym odbiłoby się na poparciu we własnym libertariańskim środowisku.
Dlaczego zatem libertarianie nie są tak przenikliwi jak Ron Unz, i są tak przywiązani do poglądu, że jeśli nie obronimy Konstytucji to wszystko pozostałe zamieni się w tyranię?

Czytaj więcej...

spotkanie - książka Agenci SB kontra Jan Paweł II, Leszek Szymowski

spotkanie Leszek Szymowski.jpg

O królewskim geście klękania przed Panem Bogiem - KS.JACEK BAŁEMBA

O KRÓLEWSKIM GEŚCIE KLĘKANIA PRZED PANEM BOGIEM.

 
ttp://novushiacynthus.blogspot.com/2012/04/o-krolewskim-gescie-klekania-przed.html

KS.JACEK BAŁEMBA

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

O królewskim geście klękania przed Panem Bogiem

Dedykuję tym, którzy nie utracili wiary w Bóstwo Chrystusa.
Dedykuję tym, którzy klękają przed naszym Panem Jezusem Chrystusem utajonym w Najświętszym Sakramencie.

To, co poniżej napisano, odnosi się do tych, którzy z racji różnych nie chcą – a mogą – klękać przed Panem Jezusem utajonym w Najświętszym Sakramencie.
To, co poniżej napisano, nie odnosi się do tych, którzy z poważnych racji zdrowotnych nie mogą – choć chcą – klękać przed Panem Jezusem utajonym w Najświętszym Sakramencie.

„Non potestis Deo servire et mammonae”.
„Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Mt 6, 24).
„ut in nomine Iesu omne genu flectatur
caelestium et terrestrium et infernorum”
„aby na imię Jezusa
zgięło się każde kolano
istot niebieskich i ziemskich i podziemnych” (Flp 2, 10).
„Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).
„Niezdolność klęczenia okazuje się (…) istotą elementu diabolicznego” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).

Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo nie chcą.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo nie mają wiary.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo nastała taka moda.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo tu i ówdzie tak czyni większość.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo jest im trudno to uczynić – choć mogą.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo ulegli demonowi pośpiechu szalejącemu w niejednym kościele i kaplicy, szczególnie podczas rozdawania Komunii Świętej.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo ulegli poduszczeniom Złego.
Niektórzy nie zginają kolan przed Chrystusem, bo…

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację. Ktoś przychodzi do naszego domu i chce nam zrobić prezent niecodzienny: chce nam ofiarować 50 tysięcy euro! Przychodzi więc ten ktoś i rozrzuca nam po mieszkaniu banknoty – 50 tysięcy euro. Czy nie pochylilibyśmy się na kolana, aby zebrać z podłogi te banknoty, co do jednego? Klękalibyśmy przed mamoną! Nasze kolana by to zniosły!
Stawiamy zatem pytanie najpoważniejsze z możliwych:
Co jest dla nas ważniejsze?
Pan Jezus czy 50 tysięcy euro?
Pan Bóg czy mamona?
Przed kim zginamy kolana?
Przed kim nie zginamy kolan?
Przed czym zginamy kolana?
Przed czym nie zginamy kolan?

Ludzie zniewoleni przez zło mają niesłychane trudności, aby ulęknąć przed Panem Bogiem.
Ludzie wolni duchowo chętnie klękają przed Panem Bogiem – królewski gest!

Nasz powszechnie bojkotowany papież Benedykt XVI pisał przed laty: „Upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).

„Nie ma niebezpieczeństwa przesady w trosce o tę tajemnicę, gdyż «w tym Sakramencie zawiera się cała tajemnica naszego zbawienia»” (Bł. Jan Paweł II, Ecclesia de Eucharistia, 61).

„Populi autem videntes et non intellegentes
nec ponentes in praecordiis talia”
„A ludzie patrzyli i nie pojmowali,
ani sobie tego nie wzięli do serca” (Mdr 4, 14).
„Propheta quoque et sacerdos
abierunt per terram nescientes”
„Nawet prorok i kapłan
błądzą po kraju nic nie rozumiejąc” (Jr 14, 18).
„Domine exercituum, usquequo?”
„Panie Zastępów, czy długo jeszcze?” (Za 1, 12).

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

PILNE Prośba o pilną modlitwę dla ks.Michała

MÓDLMY SIĘ O UNIEWINNIENIE KS. MICHAŁA                               i o powrót NA OŁTARZE - MSZY ŚWIĘTEJ TRYDENCKIEJ,            aby mogła być celebrowana w językach ojczystych                          a która jest jedyna i prawdziwie ŚWIĘTA.

 

EWA

ZAPROSZENIE NA PIELGRZYMKĘ DO KRÓLOWEJ POLSKI

https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment/?ui=2&ik=b40d206627&view=att&th=136e4ae535205218&attid=0.1&disp=inline&realattid=fbefdb1911b0fd22_0.1&safe=1&zw&saduie=AG9B_P_Qcbn0wh5bRnXqU7slUQi2&sadet=1335463575690&sads=ctnnKEcwj4nEQnRDOBsu7VtIsu8

MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA

Temat: SŁOWO BOŻE - EWANGELIZACJA - KOŚCIÓŁ

Termin: 5-6 maja 2012

Prelegenci:

José H. Prado Flores (założyciel )

Komunia Święta do ust i na klęcząco

 Przyjmowanie Komunii Świętej w postawie klęczącej, do ust, ma głębokie znaczenie i nie jest sprawą jedynie formy, stwierdził nowy prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ks. kard. Antonio Cañizares Llovera. 

 -Cóż to znaczy przyjmować Komunię Świętą do ust? Co znaczy klęczeć przed Najświętszym Sakramentem lub podczas konsekracji w czasie Mszy Świętej? Oznacza to adorację, oznacza uznanie prawdziwej obecności Jezusa Chrystusa w Eucharystii, oznacza szacunek i postawę wiary, w której człowiek pada przed Bogiem, ponieważ wie, że wszystko pochodzi od Niego; kiedy czujemy niemożność wyrażenia tego słowem, oniemiali w obliczu Jego cudowności, dobroci i miłosierdzia. Dlatego to nie to samo, co przyjąć Hostię na rękę. Co innego jest przyjmować Komunię w postawie klęczącej, co innego stojąc - powiedział ksiądz kardynał w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety "La Razón".

 WYWIAD Z PREFEKTEM KONGREGACJI DS. KULTU BOŻEGO I DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW W WATYKANIE

Zamieszczamy wywiad, który z Prefektem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Antonio Cañizaresem przeprowadził Andrea Tornielli. Wywiad został zamieszczony na stronach pisma Il Giornale w dniu 24.12.2010 r. pod tytułem "Wystarczy już eksperymentów ze swobodną twórczością podczas mszy, w kościele ma obowiązywać cisza i modlitwa".


Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego, Cañizares, omawia zakres odnowy, której oczekuje Papież: „W liturgii należy przeznaczyć więcej miejsca na adorację oraz odpowiednią muzykę”. „Reforma Watykanu II została wprowadzona zbyt pospiesznie”.

Liturgia katolicka przeżywa „pewnego rodzaju kryzys” i dlatego Benedykt XVI pragnie tchnąć życie w nowy ruch liturgiczny, który ma przywrócić Mszy św. więcej sacrum i więcej ciszy, mocniej podkreślić wagę piękna śpiewu, muzyki oraz sztuki sakralnej. 65-letni kardynał Antonio Cañizares Llovera, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, który jeszcze jako biskup diecezjalny w Hiszpanii był nazywany „małym Ratzingerem”, jest osobą, której papież powierzył powyższe zadanie. W wywiadzie udzielnym gazecie „Il Giornale”„minister ds. liturgii” Benedykta XVI przedstawia i wyjaśnia intencje i zamiary jego kongregacji.

Jeszcze nie będąc papieżem, Joseph Ratzinger wyrażał dezaprobatę wobec zbytniego pośpiechu przy wprowadzaniu posoborowej reformy liturgicznej. Jaka jest opinia Eminencji w tej sprawie?

– Reforma liturgiczna została przeprowadzona z wielkim pośpiechem. Wynikało to z najlepszych intencji oraz chęci wprowadzenia w życie postanowień Vaticanum II, jednak te działania były prowadzone zbyt pochopnie. Nie zostawiono wystarczająco dużo czasu ani miejsca na ugruntowanie oraz duchowe zrozumienie przesłania soboru, natomiast raptownie zmieniono sposób celebracji. Dobrze pamiętam rozpowszechnione wtedy nastroje: pragnienie zmiany, pragnienie stworzenia czegoś nowego. Pozostawioną nam w spadku tradycję postrzegano jako przeszkodę. Reforma liturgiczna była pojmowana jako twór ludzki, wielu myślało, że Kościół powstał dzięki ludziom, a nie Bogu. Odnowę liturgii postrzegano jako proces badawczy w laboratorium, jako owoc wyobraźni i kreatywności, a „kreatywność” była w tamtych czasach słowem magicznym.

Będąc jeszcze kardynałem, Ratzinger wyrażał nadzieję na „reformę reformy” liturgicznej – określenia tego dziś nie używa się nawet w Watykanie. Jednak wydaje się oczywiste, że Benedykt XVI pragnie tej reformy. Czy może to Eminencja krótko skomentować?

– Nie wiem czy można, czy należy, mówić o „reformie reformy”. Sprawą, która wydaje się absolutnie niezbędna i pilna, jest – zgodnie z wolą papieża – zainicjowanie nowego, wyraźnego i żywotnego ruchu liturgicznego w całym Kościele. Ponieważ, jak to wyjaśnia Benedykt XVI w pierwszym tomie swoich „Dzieł zebranych” („Opera omnia”), poprzez liturgię decyduje się o losie wiary oraz Kościoła. Chrystus jest obecny w Kościele poprzez sakramenty. Liturgia jest skierowana na Boga, a nie na nas. Liturgia nie jest działaniem człowieka, ale działaniem Boga.

Benedykt XVI woli raczej sam dawać przykład niż narzucać swoje decyzje. W jaki sposób trzeba odczytywać wprowadzane przez niego zmiany w celebracjach papieskich?

– Przede wszystkim nie należy żywić żadnych wątpliwości co do pozytywów posoborowej reformy liturgicznej, która wniosła wiele dobrego w życie Kościoła, jak chociażby bardziej świadome i aktywne uczestnictwo wiernych czy mocniej zaznaczona obecność Pisma świętego. Ale oprócz tych i innych dobrodziejstw nie brakło również cieni, które pojawiły się w latach następujących po Vaticanum II. Liturgia, i jest to faktem, została „zraniona” przez arbitrażowe decyzje o zmianach, spowodowane sekularyzacją, która niestety dotknęła również Kościół. W konsekwencji, w wielu celebracjach na głównym miejscu nie stawia się już Boga, ale człowieka wraz z jego dążeniem do bycia w centrum uwagi, z jego kreatywnością, a punkt ciężkości przesunął się na zgromadzenie wiernych. Reforma soborowa była zamierzona jako zerwanie, a nie jako harmonijny rozwój tradycji [liturgicznej]. Naszym obowiązkiem jest odnalezienie ducha liturgii i dlatego znaczące są tu gesty wprowadzane do liturgii przez papieża: kierunek odprawiania Mszy, krzyż w centrum ołtarza, komunia przyjmowana na klęcząco, śpiew gregoriański, miejsce na milczenie, piękno sztuki sakralnej. Równie konieczne i pilne jest wprowadzenie adoracji eucharystycznej – wobec prawdziwej obecności Pana nie można nie pozostawać w stanie adoracji.

Gdy mówi się o odzyskiwaniu znaczenia sacrum, niektórzy rozumieją przez to prosty powrót do przeszłości, wynikający z nostalgii. Jak Eminencja na to odpowie?

– Utrata sensu świętości, misterium, Boga, jest najpoważniejszą stratą dla prawdziwego humanizmu. Ten, kto sądzi, że przywrócenie, odzyskanie i wzmocnienie ducha liturgii oraz autentyczności celebracji polega na zwykłym powrocie do przeszłości, ignoruje prawdziwą rzeczywistość. Umieszczenie liturgii w centrum życia Kościoła nie jest spowodowane nostalgią, ale wręcz przeciwnie, jest gwarancją kontynuowania marszu w przyszłość.

Jak Eminencja ocenia stan liturgii katolickiej w świecie?

– Wobec ryzyka popadnięcia w rutynę, wobec istniejącego zamieszania, ubóstwa i banalności śpiewu oraz muzyki sakralnej można powiedzieć, że mamy do czynienia z pewnym kryzysem.

Z tego powodu pilnie potrzebny jest nowy ruch liturgiczny. Benedykt XVI, podając przykład św. Franciszka z Asyżu, wyjątkowo oddanego Najświętszemu Sakramentowi, wyjaśnia, że prawdziwym reformatorem jest ten, kto jest wierny wierze: nie podejmuje arbitralnych decyzji i nie rości sobie prawa do jakiegokolwiek rozporządzania rytem. Nie jest właścicielem, ale strażnikiem skarbu ustanowionego przez Pana i nam przekazanego. Papież zwraca się więc do naszej kongregacji z prośbą o dokonanie odnowy w duchu Vaticanum II, w harmonii z tradycją liturgiczną Kościoła, bez zapominania o prawie soborowym, które zaleca, aby zmiany wprowadzać wyłącznie w sytuacji, kiedy jest to podyktowane prawdziwą potrzebą Kościoła, oraz aby nowe formy harmonijnie wynikały z już istniejących.

Co Eminencja zamierza zrobić w tej sprawie jako prefekt Kongregacji?

– Powinniśmy postrzegać odnowę liturgiczną poprzez hermeneutykę ciągłości wskazaną przez Benedykta XVI jako sposób odczytywania Soboru. W tym celu należy porzucić tendencję do „zamrażania” aktualnego stanu reformy posoborowej, tendencję, która nie przyznaje prawa do harmonijnego rozwoju liturgii Kościoła. Podejmujemy działania mające na celu dogłębne kształcenie kapłanów, kleryków, osób konsekrowanych oraz świeckich, co pozwoli na pojmowanie prawdziwego znaczenia liturgii w Kościele.

Wymaga to odpowiedniego i szeroko zakrojonego nauczania, czujności oraz wiernego trzymania się przepisów liturgicznych oraz autentycznej edukacji, aby liturgię było można w pełni przeżywać. Zadaniu temu będzie towarzyszyć sprawdzenie oraz uaktualnienie tekstów wprowadzających (praenotanda) do różnego rodzaju ksiąg liturgicznych. Jesteśmy również świadomi faktu, że nadanie impetu wspomnianemu ruchowi nie będzie możliwe bez odnowy duszpasterstwa inicjacji chrześcijańskiej.

Perspektywa, w której należy widzieć również sztukę i muzykę…

– Nowy ruch liturgiczny będzie musiał przyczynić się do odkrycia piękna liturgii. Dlatego też stworzymy nowy departament w naszej Kongregacji, poświęcony sztuce i muzyce sakralnej w służbie liturgii. Umożliwi nam to sprawne określenie kryteriów oraz kierunków w sztuce, śpiewie i muzyce sakralnej. Myślimy również o w miarę szybkim określeniu kryteriów i kierunków w kaznodziejstwie.

Z kościołów znikają klęczniki, Msza pozostaje otwarta dla „kreatywności”, usuwane są najświętsze partie modlitwy eucharystycznej. W jaki sposób można odwrócić te tendencje?

– Nadzór ze strony Kościoła jest czymś zasadniczym i nie powinien być postrzegany jako czynność inkwizytorska lub represyjna, ale jako posługa. W każdym razie musimy wszystkich uświadomić o istnieniu wymogów, nie tylko praw przysługujących wiernym, ale również „praw Pana Boga”.

Istnieje również inne niebezpieczeństwo, a mianowicie przekonanie, że świętość liturgii zależy od bogactwa paramentów: postawa będąca owocem estetyzmu, która wydaje się ignorować istotę liturgii…

– Piękno jest niezbędne, ale należy go odróżnić od płytkiego, sztywnego i sterylnego estetyzmu, w który – z drugiej strony – czasami się popada. Istnieje ryzyko pojawienia się przekonania, że piękno i świętość liturgii zależą od bogactwa lub antyczności jej oprawy. Powoduje to konieczność prowadzenia odpowiedniego nauczania oraz katechezy opartej na Katechizmie Kościoła katolickiego. Pozwoli to uniknąć również zagrożenia płynącego z przeciwnego kierunku, czyli banalizacji [liturgii], poprzez prowadzenie zdecydowanych i energicznych działań w przypadku odwoływania się do zwyczajów, które miały sens w przeszłości, a które teraz taki sens utraciły i w żaden sposób nie są pomocne w pojmowaniu autentyczności celebracji.

Czy Eminencja może nam podać parę konkretnych przykładów, co może zostać zmienione w liturgii?

– Zamiast myśleć o zmianach, powinniśmy zaangażować się w ożywienie i promowanie nowego ruchu liturgicznego, zgodnie z nauczaniem Benedykta XVI, oraz w odnowienie sensusacrum i misterium, stawiając Boga w centrum wszystkiego. Musimy dać impuls do adoracji eucharystycznej, do odnowienia i ulepszenia śpiewu liturgicznego, kultywowania milczenia, stworzenia miejsca na medytację. Dopiero później rozpoczną się zmiany…

Tłumaczenie z włoskiego: PAROLA VERDE

JEZUS CHRYSTUS - KRÓL królów

Kazanie: „Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata: gdyby z tego świata 
było królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany żydom: Bo 
właśnie Królestwo moje nie jest stąd.“     (Jan 18,36).
 
Ostatnio rozmawialiśmy o prorockiej i kapłańskiej służbie Chrystusa. Ale Jezus Chrystus ma także 
trzeci urząd. Jest On naszym KRÓLEM. Chciałbym rozważyć, co to dla nas oznacza.
W naszym przeczytanym cytacie kazania, mówi się, że Jezus posiada królestwo, ponieważ jest 
Królem. Piłat postawił pytanie:  „A więc jesteś Królem?”  Odpowiedź Jezusa była całkowicie 
konkretna: „Sam mówisz, że jestem Królem” (Jan 18, 37). Ale nasz Pan wyjaśnia też, że Jego 
istniejące Królestwo różni się od wszystkich innych królestw, ponieważ nie jest ono z tego świata.
 
Całość na wordzie.
Pozdrawiam.
Tomasz.

 

Elektromagnetyczne zanieczyszczenie środowiska to niezauważany poważny problem

Skala zjawiska: 
globalne

W naszych domostwach praktycznie nie ma miejsca, w którym nie bylibyśmy narażeni na silne promieniowanie elektromagnetyczne. Jest ono emitowane przez rozmaite urządzenia elektroniczne pracujące w naszym sąsiedztwie. Jego wpływ na zdrowie jest ogromny, ale ponieważ go nie widać zagrożenie to jest często bagatelizowane.

 

Wśród głównych źródeł pola elektromagnetycznego można wymienić energetyczne linie przesyłowe, okablowanie wewnątrz budynków, sprzęt gospodarstwa domowego, stacje bazowe telefonii komórkowej oraz komputery. Zwłaszcza wpływ tych ostatnich urządzeń jest bardzo niekorzystny przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. Dawka promieniowania w przypadku mniejszych organizmów jest często dużo bardziej niszcząca.

Według WHO już po 20 minutach przy komputerze parametry krwi uzyskują podobną charakterystykę jak przy raku. Zresztą ta organizacja do chorób powstających w wyniku długotrwałej ekspozycji na promieniowanie EM zalicza takie schorzenia jak: rak krwi, rak piersi, rak płuc, alergie, astmę, choroby stawów i inne. Wyleczenie wielu z nich jest praktycznie niemożliwe.

Każdy organizm ma pewien próg tolerancji i co jeszcze istotniejsze jest w stanie powrócić do stanu elektromagnetycznej równowagi. Dlatego tak ważne jest to, aby dać odetchnąć naszym ciałom od ciągłego przebywania w środowisku zanieczyszczonym promieniowaniem elektromagnetycznym.

 

Promieniujący

PAN JEZUS PROMIENIUJĄCY

 
 

Obraz Pana Jezusa Promieniującego

Na całym świecie znany jest obraz Pana Jezusa Miłosiernego, wykonany przez krakowskiego malarza Adolfa Hyłę. Mało kto wie, że artysta ten namalował jeszcze inny obraz, który staje się na naszych oczach obrazem słynącym z łask i cudownych uzdrowień. Jest to wizerunek Pana Jezusa Promieniującego, zwany popularnie obrazem Najświętszej Duszy Chrystusowej.

Obraz został namalowany według wizji, jaką miaław roku 1919 Sługa Boża Paula Zofia Tajber. Na modlitwie ujrzała promienną postać Jezusa, który powiedział: Najmilsza, oddaję ci Duszę Moją Boską ku uczczeniu, byś Ją i Jej żądania przekazała światu całemu. Promienie światła, przenikające Jego postać, najpotężniej wychodziły z Jego piersi, tworząc jakby krąg słońca. Obejmowały nie tylko ludzi będących w kościele, lecz przebijały się przez mury świątyni i falami trafiały w ludzi przechodzących obok kościoła. Artysta to rozchodzenie się światła z Duszy Chrystusowej na ludzkie dusze przedstawił na obrazie w formie promieni przenikających przeźroczyste kółka, które symbolizują dusze ludzkie.

Według pragnień Matki Założycielkiobraz Duszy Chrystusa Pana miał być dla współczesnych ludzi, zagubionych w materializmie, gorącą zachętą do zwrócenia uwagi na wartości duchowe. Przede wszystkim miał przypominać człowiekowi, iż posiada duszę nieśmiertelną, odkupioną Przenajdroższą Krwią Zbawiciela świata.

Szok-brak wiary, głupota, opętanie - dlaczego potrzebne wynagrodzenie?!!!

KTO TYM RAZEM UKARZE PRYMASÓW.
Wielki ból serca po obejrzeniu tego filmu -
Brak słów poza tymi z Fatimy: Modlitwa-Pokuta-Wynagrodzenie

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K0OmQGtF27s

Takie rzeczy dzieją się w diecezji TRZECH PRYMASÓW !!!

Zapraszamy kardynała Kaczora; tyle byliśmy w stanie obejrzeć. Jednak obowiązek chrześcijański kazał oglądać dalej.
Boże wybacz im, bo nie wiedzą co czynią.
Ministranci;.parodiowali mszę świętą, podczas jej;odprawiania" przeklinali i pili z kielicha. Gdzie? W kościele w Waliszewie pod Gnieznem
Ohyda spustoszenia zbiera swoje żniwo coraz bardziej.
Przyjdź już Panie Jezu!!!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K0OmQGtF27s

 

Wiesław

LIST Z NIEBA DLA PROBOSZCZA KS. TADEUSZA WINNICKIEGO w dniu 15 kwietnia 2012 r.

Pan Jezus:
     Dla PROBOSZCZA ZE ŚWIĄTYNI BOŻEGO MIŁOSIERDZIA - 
                                            SŁOWO UZNANIA OD JEZUSA MIŁOSIERNEGO:
 
            Prowadzę cię BOŻY KAPŁANIE Moimi drogami
            a ty ze wszystkimi wiernymi proś:"MATKO BOŻA MÓDL SIĘ ZA NAMI"
            do Boga w Trójcy Świętej Jedynegoo o zmiłowanie -
            BĄDŹ ŁASKAW BOŻE I USŁYSZ NASZE WOŁANIE.
 
            ROZLEJ ŁASKI SWOJE NA TWÓJ WIERNY LUD
            I UCZYŃ DLA NAS PROSZĄCYCH - OCALENIA CUD.
            RZECZYWISTOŚĆ ŚWIATA TARGA DEMONAMI,
            A MY NIEUSTANNIE JAK WIDZISZ - DO CIEBIE WOŁAMY.
                                       
            PONIEWAŻ CORAZ DOKŁADNIEJ ŚWIAT OBSERWUJEMY
            I WSZYSCY SWOJE POŁOŻENIE NA ZIEMI ROZUMIEMY.
            TYLKO W TOBIE RATUNEK KRÓLU NASZ I PANIE -
            POKŁADAMY NADZIEJĘ I LICZYMY NA TWOJE ZMIŁOWANIE.
 
            KIERUJ NAMI I WSKAZUJ CIĄGLE SWOJĄ DROGĘ,
            BO ODCZUWAMY NIEUSTANNIE TRWOGĘ.
            A TY PROBOSZCZU TEGO MIEJSCA BOŻEGO
            ROZSŁAWIAJ ADORACJĘ SAKRAMENTU ŚWIĘTEGO.
 
            USTAL DUŻURNYCH LUDZI, ABYM NIGDY NIE BYŁ SAM.
            JAK NAJWIĘCEJ NABOŻEŃSTW DO MOICH NAJŚWIĘTSZYCH RAN,
            BO W NICH DLA WAS JEST RATUNEK ZAWSZE.
            PAMIĘTAJ KAPŁANIE - TO CHODZI O DUSZE WASZE.
 
            JESTEŚ ODPOWIEDZIALNY ZA OWIECZKI SWOJE
            A JA ROZLEWAM NA WAS MIŁOSIERDZIE MOJE.
            BĘDZIESZ ROZLICZANY Z POSTAWY KLĘCZĄCEJ
            WIERNYCH W TWOJEJ PARAFII NA ŁASKI LICZĄCEJ.
 
            UPOMINAJ TEN LUD WIERNY BOGU NAJWYŻSZEMU,
            I PRZYPOMINAJ KAŻDEMU SKRUSZONEMU
            KOMU POWINNY ODDAWAĆ CHWAŁĘ WIECZNĄ
            I SAM DAJ PRZYKŁAD TYM DZIECIOM CO ZACZNĄ
 
            WKRÓTCE POZNAWAĆ BOGA I CAŁE NIEBO
            I UCZ JE PATRZEĆ W ŚWIĘTE OBLICZE JEGO.
            POKAŻ WSZYSTKIM SIŁĘ DUCHJOWĄ POLONII I ŚWIATA
            I NIECH PRZYPROWADZA TU KAŻDY SIOSTRĘ I  BRATA
 
            I WIELU ZJEDNOCZONYCH  W BOGU MIŁOSIERNYM.
            MÓW TAKŻE O JEZUSIE CHRYSTUSIE KRÓLU - WIERNYM.
            PRZECIEŻ KIEDYŚ STANIECIE PRZED BOGIEM - KRÓLEM 
               PRZYGOTUJ DO TEGO WSZYSTKICH, ABY JEDNYM CHÓREM
 
            KIEDYŚ MOGLI STANĄĆ PRZED SPRAWIEDLIWOŚCIĄ,
            BO BÓG JEZUS CHRYSTUS JEST SAMĄ MIŁOŚCIĄ.
            PRAGNIE  WSZYSTICH WAS U SIEBIE WIDZIEĆ.
            WSZYSTKO RÓB ABYM MÓGŁ NA CIEBIE LICZYĆ.
 
            PAMIĘTAJ - BĄDŹ DOBRYM WZOREM I DOBRYM PRZYKŁADEM
            BO PATRZĄ NA PROBOSZCZA JAKIM ON JEST DLA NICH DAREM.
            I UCZ -  KOMU CZEŚĆ  LUDZIE POWINNI ODDAWAĆ
            I PRZED KIM KOLANA WASZE POWINNI SIĘ SKŁANIAĆ.
 
           BÓJ SIĘ TYLKO BOGA - KRÓLA SPRAWIEDLIWEGO.
           BO NIE MA NA ŚWIECIE WAŻNIEJSZEGO OD NIEGO.
           PROSZĘ, UPOMINAM, OBIECUJĘ I WSZYSTKIM BŁOGOSŁAWIĘ
           ABYM NA WASZYM CZOLE MÓGŁ WIDZIEĆ BOŻE ZNAMIĘ.
 
                                      Tak wam dopomóż Bóg - Amen. JEZUS MILOSIERNY .
              
           

HISTORIA UCZY

ŻE POLAK JEST BARDZO UFNY I WIERZY MÓWCOM

 PRZED WYBORAMI ZAMIAST WIERZYĆ BOGU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI

 KTÓRY CO OBIECUJE TO I REALIZUJE. RZĄD "PO" - ANTYPOLSKI NIC       ZE SWOICH OBIECANEK NIE ZREALIZOWAŁ A NAWET SPRZEDAJE POLSKĘ

 PRZECIEŻ OJCZYZNĘ, BO W NIEJ MIESZKAJĄ. I GDZIE PÓJDĄ GDY

 WSZYSTKO SPRZEDADZĄ? CZYŻBY Z WŁASNEJ WOLI DO PRZYJACIÓŁ

 NA WSCHÓD, CZY NA ZACHÓD?

Czytaj więcej...

Milion różańców za Polskę!

dodane 2012-04-19 09:07
jdud, www.fidesetratio.pl

Gdy 1 maja Polacy będą korzystać z uroków długiego majowego weekendu, milion ludzi na drugim krańcu świata będzie się modlić za nasz kraj na różańcu.

  Henryk Przondziono / Gosc Niedzielny

Na drugim końcu świata to w tym wypadku znaczy: na Filipinach. W kraju, któremu tzw. różańcowa rewolucja przyniosła wolność od dyktatury Marcosa, prowadzona jest obecnie różańcowa krucjata w intencji pokoju na świecie. Przez 201 dni - od 10 października ubr. do 30 maja br.) milion ludzi codziennie modli się za inny kraj. „Zobowiązuję się odmawiać jeden różaniec codziennie, w każdym dniu w intencji danego narodu, aż przemodlę wszystkie narody świata" – tak brzmi  zobowiązanie każdego z nich. 1 maja na celowniku (czy raczej: „modlitewniku”) znajdzie się Polska.

Oto szczegóły:
Kraj: Polska (Europa), dzień 176: 1 maja 2012, tajemnice bolesne
Intencje dla Polski:

  • Aby Polska kontrolowała wykorzystywanie i handel kobietami.
  • Aby rząd rozwiązał problemy sądownictwa które jest nieefektywne i nieskuteczne.
  • Aby dwa miliony Polaków którzy są za granicą mogły zbudować sobie nowe życie.
  • Aby wzrost ekonomiczny stworzył więcej miejsc pracy i podniósł poziom życia 8 milionów Polaków żyjących w biedzie.
  • Aby błogosławiony Jan Paweł II był dalej inspiracją dla całego świata


Więcej na ten temat: http://www.millionrosesfortheworld.org/onecountrymain.html

Niektórzy Polacy zrozumieli filipińską modlitwę za Polskę jako apel o włączenie się do tej krucjaty, choćby tylko na ten jeden dzień. - 1 maja 2012r o godz. 12:00 (lub innej porze w miarę możliwości) wszyscy Polacy którzy pragną dobra Polski zbierajmy się w kościołach, kaplicach czy kapliczkach przydrożnych lub innych miejscach publicznych i odmówmy razem Anioł Pański oraz różaniec (Tajemnice Bolesne) za naszą Ojczyznę i o pokój na świecie – apeluje Klub Fides et Ratio im. Jana Pawła II Wielkiego.
I my apelujemy: przekaż te informacje dalej! „Polub” ją na Facebooku! Przekaż przez Twitter! Wykop ją na wykop.pl!

Zesłanie Ducha Świętego w Medziugorju.


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

     ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO W MEDZIUGORJU

Pilny apel a jednocześnie zaproszenie na Zesłanie Ducha Świętego do Medziugorja dla tych wszystkich, których wzywa Królowa Pokoju. W tym samym czasie, w sobotę i niedzielę Zesłania Ducha Świętego odbywa się doroczny Zjazd Pobratymstwa w Szirokim Brijegu i w Medziugorju, ufamy, że będzie na nim juz obecny o. Jozo. 
 
Wyjazd ten stoi pod znakiem zapytania, gdyż nie wyszedł on całkowicie parafii, które go zaproponowała, dlatego ten apel gdyż są miejsca wolne, wszystko przygotowane i szkoda by stracic tak cudownego czasu w Medziugorju poprzez odwołanie tego wyjazdu. Sa osoby z Polski, z różnych krańców, którzy są chetni, ale musi być nas więcej. W Medziugorju będziemy mogli się dołączyć do niektórych punktów Zjazdu, to tez jest dodatkowa łaska tego czasu.
Czekam na tych, których Duch Święty pobudzi do wyjazdu. 

Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Ewa

Czytaj więcej...

Móldmy się

MÓDLMY SIĘ O PRAWO DO WOLNYCH MEDIÓW

              http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1143731       

   http://www.radiomaryja.pl/galeria.php?id=1503

ZAPROSZENIE NA REKOLEKCJE

Rekolekcje dla małżeństw z wykładami dr Jacka Pulikowskiego
Swarzewo 11-13.05.2012 r.
Temat rekolekcji: Przyczyny kryzysów małżeńskich i ich przezwyciężanie.
Słowo Życia: Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. (2 Kor 12,10)

Piątek 11.05.12 r. Przyjazd.

16.00-17.45 Furta, zakwaterowanie
18.00 Kolacja
-zmywanie naczyń
19.00 Zawiązanie wspólnoty w auli
20.00 Eucharystia-aula
21.00 Apel Jasnogórski Konferencja 1.(Kościół parafialny Sanktuarium) (dzieci w tym czasie są z opiekunami)
-po konferencji zawierzenie rodzin Niepokalanemu Sercu Maryi
23.00 Cisza nocna!!

Sobota 12.05.12 r. Trudności, przez które małżeństwa się rozpadają.

7.30 Pobudka
8.15 Modlitwa (wspólna),rodzinami idziemy do auli .
8.30 Śniadanie
-zmywanie naczyń
9.45 Konferencja 2 w auli
-Modlitwa osobista
11.30 Eucharystia w Sanktuarium Królowej Polskiego Morza, po Mszy św. Konferencja 3
13.30 Obiad
-zmywanie naczyń
14.30 Konferencja 4 w auli
15.30-16.30 Czas dla rodzin i warsztaty: 1. Poradnictwo Rodzinne (PP. Sychowscy), 2. Kącik dla kobiet-Jak dbać o siebie?(Agnieszka Kleba), Tatusiowie zajmują się dziećmi, Panie zostają.
16.30 &#8211; Konferencja 5 (aula)
18.30 Kolacja
-zmywanie naczyń
19.30 Konferencja 6 (Kościół parafialny Sanktuarium).
21.00 Apel Jasnogórski w Sanktuarium
Przerwa (przygotowanie dzieci do snu)
21.45 Nabożeństwo Pokutne w auli
22.15 Adoracja z okazją do spowiedzi, błogosławieństwo Fatimskie rodzin z modlitwą o
          uzdrowienie.
24.00 Zakończenie Adoracji .
Podczas Adoracji możliwość spowiedzi, oraz rozmowy z kapłanem.
Podczas trwania rekolekcji. Możliwość rozmowy z J. Pulikowskim??

Niedziela 13.05.12 r. Zakończenie rekolekcji.

7.30 Pobudka
8.00 Modlitwa poranna z jutrznią
8.45 Śniadanie
-zmywanie naczyń
9.30 Konferencja 7 w auli
10.30 przerwa
11.00 Spotkanie z p. Jackiem w auli, czas na pytania i wymianę doświadczeń
13.00 Msza św. w auli z błogosławieństwem dzieci
14.00 Obiad
-zmywanie naczyń przez chętnych
15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia &#8211; dla chętnych
Zakończenie rekolekcji !

Uwaga! opieka nad dziećmi (od 3 lat) zapewniamy tylko podczas konferencji.
Zgłoszenia: Furta, s. Zosia, Tel. 58 6741429 lub ks. Bogusław 694451259, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Ofiara za udział w rekolekcjach: 170,00 zł./osoba dorosła; 85,00 zł./dzieci od trzech lat
Ofiara obejmuje: zakwaterowanie, pełne wyżywienie, udział w rekolekcjach
Zaliczka w wysokości 50% przelewem na konto:

Konto: Dom Rekolekcyjno-Formacyjny
Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa
PKO BP SA Wejherowo
33 1020 1912 0000 9202 0032 9581 z dopiskiem "ofiara na (...)"

Gorąco polecam, facet wie o czym mówi :)
Szczególnie zapraszamy małżeństwa przeżywające kryzys. Będzie możliwość porozmawiania z panem Jackiem oraz zaproszonymi gośćmi. Przewidzieliśmy także niespodziankę dla Pań. Warto sobie sprawić majowy weekendowy wyjazd do Sanktuarium Królowej Polskiego Morza. Plakat w załączniku.

Pozdrawiam

WSPÓŁCZUJĘ WSZYSTKIM PODCZAS SPOTKANIA Z PANEM BOGIEM.

Wysyłam dla szacunku do Eucharystii i sprzeciw modernizmu w kościele i dla tych co jeszcze nie znają Prawdy lub dalej robią po swojemu używając słów bo tak jest w Niemczech Komunia na dziko na stojąco i do brudnych łap ( rąk ) to wielka profanacja Najświętszego sakramentu i kryzys dla duszy i ciała. Powstało to z braku Jednomyślności w Naszym Kościele gdzie diabeł miesza i mąci,i dodatkowo posługuje się szafarzami Komunii Św .Benedykt przywraca to co było przed Soborem i słuchajmy Namiestnika Chrystusowego to słuchamy wtedy samego Jezusa Chrystusa i dla Naszego Zbawienia !                                        Więcej modlitwy dla Naszego Kościoła o Jednomyślność w każdej dziedzinie a także  Intronizacji Chrystusa Króla ! 

                            http://www.apokalipsa.info.pl/kep_177.htm 

                 http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Idzmy-za-glosem-Papieza-Benedy,2,ID404481985,n 

                 http://www.tajemnicamilosci.pl/kosciol/jak-przyjmowac-komunie-swieta-nie-boj-sie-klekac.html 

                                                                 Henryk mały rycerz

WSZYSTKICH OBOWIĄZUJE POSŁUSZEŃSTWO PAPIEŻOWI A PRZEDE WSZYSTKIM KAPŁANÓW !!!

OJCIEC SW. BENEDYKT XVI 

na nowo potwierdza i przypomina na czym polega prawdziwa odnowa Kultu Eucharystycznego zgodnie 

z duchem Soboru Watykańskiego II, a szczególnie Trydenckiego 

Papież BENEDYKT XVI MÓWI DO LUDU Bożego: 

 

„Klęczenie przed Eucharystią jest wyznaniem wolności: ten kto klęka przed Jezusem, nie może i nie powinien korzyć się przed żadną władzą ziemską, bez względu na jej siłę (...) Korzymy się przed Bogiem, bo on pierwszy pochylił się nad człowiekiem, jak Dobry Samarytanin, aby mu pomóc i przywrócić życie, i uklęknął przed nami, by umyć nasze brudne nogi (...). Ten, przed którym się korzymy nie sądzi nas, nie przygniata, lecz wyzwała i przemienia". {L'Osservatore Romano nr 6 (304) 2008r.) 


„Proszę wszystkich o odważne i zdecydowane okazywanie swej 
wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii". {Duch Liturgii, 

str.164-173). 


„Być może zatem postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym 
dla kultury nowoczesnej skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadniecie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem" (por. Łk 22. 4\) 


(...),.Zwyczaj 
klękania nie pochodzi z jakiejś bliżej nieokreślonej kultury - pochodzi z Biblii i biblijnego 

spotkania Boga..." (Duch Liturgii, str.164-173). 


„Powoływanie się na ostatni Sobór przy narzucaniu Komunii Św. na stojąco i do ręki, nadto 

udzielanych przez 'szafarzy świeckich' nazwał «profanacją Soboru»" (Ks. N. Nasuti Cud Eucharystyczny w Lanciano, Ks. Gunter Szatan istnieje naprawdę; B. Mayer Ostrzeżenie z zaświatów; T. Kolberg Oszustwo stulecia oraz Przewrót w Watykanie). 

 

29.06.2008 r. po rozpoczęcie roku św. Pawła miliony wiernych zasiadających przed telewizorami było 

świadkami jak na Watykanie Ojciec św. Benedykt XVI podawał wiernym Komunię św. wyłącznie w 

postawie klęczącej, bezpośrednio do ust, z całkowitym wykluczeniem podawania na dłoń. Podobnie było w 

czasie Święta Bożego Ciała, i tak ma być już na zawsze. Papież w ten sposób przywraca niezmienne, nieomylne i ponadczasowe postanowienia wszystkich swoich poprzedników - które jak to powiedział Ojciec św. Jan Paweł II - na skutek „niedopuszczalnych nadużyć posoborowych odnośnie Eucharystii" (Ecclesia de Eucharystia) 

zostały wypaczone! 

 

 

SŁUCHAJMY "RADIA MARYJA"

Rośnie liczba słuchaczy Radia Maryja
Data publikacji: 2012-04-15 07:00
Data aktualizacji: 2012-04-13 16:32:00
fot, MAREK LAPIS / FORUM

W pierwszym kwartale bieżącego roku słuchalność stacji komercyjnych dramatycznie spadła. Tymczasem dynamiczny wzrost zanotowało katolickie medium z Torunia – Radio Maryja.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu radiowego 9 grudnia 1991. Dwa lata później uzyskało status nadawcy społecznego. Ewangelizacja, modlitwa, publicystyka społeczno-polityczna wypełniają program tej stacji.

Głęboka religijność, tradycyjne wartości, to wszystko rzadko gości we współczesnych rozgłośniach radiowych, często prowadzą one wręcz walkę z tym co najdroższe dla katolików. Tymczasem treści religijne oraz promowanie patriotyzmu zyskują coraz większe uznanie u odbiorców mediów, które przekłada się na wzrost słuchalności radia.

Jak podaje branżowy serwis wirtualnemedia.pl,Radio Maryja jest na 5. miejscu rankingu słuchalności z udziałem w rynku wynoszącym 3,3 proc., co oznacza aż 37-procentowy wzrost w ostatnim kwartale w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym.

Źródło: wirtualnemedia.pl                  

luk

Polacy, jesteście Narodem Błogosławionych, którzy nie widzieli a uwierzyli !!!

 

 

 

Członkowie i Sympatycy

Wrocławskiego Komitetu Patriotycznego,

 

Przedstawiciele i Delegaci

Konwentu Narodowego Polski,

 

Drodzy Patrioci,

 

Daremna byłaby nasza wiara, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał

Dlaczego jednak nie możemy mieć pewności? Dlaczego musimy wierzyć?

 

To pytania, które od wieków, w chwilach szczególnie trudnych i ciężkich, wstrząsają duszami tych, którzy przyjęli chrzest. A kiedy przychodzi nam świętować pamiątkę Czasu, kiedy to wszystko się wypełniło, zdają się jeszcze bardziej niepokoić i przytłaczać swoją oczywistością. Ze szczególną właściwością prowokacji, wytykają nam naszą poznawczą niemoc i sieją wątpliwości - tylko czy to aby wszystko prawda?

 

Oto bowiem, w czasach splugawionych rządami przytłaczającego zła, które spowija i warunkuje wszystkie dziedziny naszego życia, mamy nadal niewzruszenie wierzyć w Dobrego i Wszechmogącego Boga, który Świat ten stworzył i oddał do dyspozycji człowieka.

 

To jednak nie wszystko.

 

Rzuceni w otchłań wojującej cywilizacji śmierci, mamy wierzyć w Boga Nieskończonej Miłości, który wydał Swojego Jedynego Syna na straszliwą mękę i haniebną, krzyżową śmierć, po to, aby człowieka zbawić, i żeby ten miał życie wieczne.

 

To trudna wiara; niemożliwa do przyjęcia bez Bożej Łaski i niepodobna do utrzymania bez osobistego, głębokiego zaangażowania.

 

Wszechmogący Bóg, Stworzyciel i Niepodzielny Władca nieba i ziemi, twórca wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych, objawia się nam w tym Czasie jako Zakładnik Miłości, którą obdarzył człowieka - Swoje najwspanialsze dzieło, które uczynił Swój obraz i podobieństwo.

 

Ofiara Bożego Syna, aby człowiek mógł żyć wiecznie i, aby Bóg mógł go mieć na wieki przy Sobie.

 

Cóż za niewyobrażalne wyróżnienie i wywyższenie, które najlepiej oddaje godność i nadprzyrodzoną istotę naszego bytu. Od tamtego momentu Bóg jeszcze bardziej przeznaczył nas i zobowiązał do wielkości – jesteście plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym.

 

Niedawno minęło dwa tysiące lat od czasu, kiedy sam Zmartwychwstały Jezus upewnił nas o wyższości wiary nad namacalną pewnością złożonej przez Siebie Ofiary. Dowód, jakiego dopominał się św. Tomasz pozbawił go błogosławieństwa, które spływa na tych wszystkich, którzy go nie żądają i nie potrzebują, aby zaufać Bogu.

 

Dlatego, zanurzając się w świąteczne rozpamiętywanie Chrystusowego Triumfu nad śmiercią, chcę Wam życzyć przede wszystkim umocnienia wiary i świadomości tego niezwykłego, boskiego daru i wybraństwa Narodu Polskiego – Narodu Błogosławionych, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Chrońcie ją i pielęgnujcie jak najcenniejszy skarb, dla siebie i tych, którzy przyjdą po nas.

 

Wiara to Depozyt Potęgi Boga i wiecznego z Nim przebywania w Niebie;

Źródło Siły, która przenosi góry a Polaków czyni Wolnymi.

 

Chrystus prawdziwie zmartwychwstał !!!

Marek Delimat

Koordynator ds. Organizacyjnych

Konwentu Narodowego Polski

 

http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/historia/item/954-polacy-jeste%C5%9Bcie-narodem-b%C5%82ogos%C5%82awionych-kt%C3%B3rzy-nie-widzieli-a-uwierzyli

z Polski

Sokółka: Cuda uzdrowień

 
2012-04-18

"Naszemu Dziennikowi" udało się dotrzeć do spisanych, udokumentowanych i zarchiwizowanych świadectw mówiących o szczególnych łaskach eucharystycznych, które wierni modlący się w obliczu Hostii otrzymali do tej pory. Ciągle dostarczane są też nowe świadectwa o szczególnych znakach działania Bożego w sokólskiej świątyni. Są one na bieżąco spisywane przez kapłanów i archiwizowane. Wiadomości o doznanych łaskach przekazują również posługujące w sokólskiej kolegiacie Siostry Eucharystki, włączające do swoich modlitw stałe prośby wiernych. Odnotowane do tej pory, a szczególnie od czasu wystawienia Hostii, niezwykłe uzdrowienia czy wybawienia od śmierci w wypadkach wprawiają w zdumienie.

Uzdrowienia z nowotworów

Wśród nich jest świadectwo Krystyny Oloffson, Polki mieszkającej od 30 lat w Szwecji. Cierpiała ona na chorobę nowotworową. Podczas pobytu u córki w Polsce dowiedziała się o niezwykłym wydarzeniu w sokólskiej świątyni. Pani Krystyna wybrała się więc z pielgrzymką do kolegiaty św. Antoniego i tam zamówiła Mszę św. z prośbą o uzdrowienie. Długo i gorąco modliła się również w tej intencji do Jezusa Eucharystycznego. Po kilku dniach od tej modlitwy nieznośny ból całkowicie ustąpił. Przeprowadzone zaraz po tym fakcie badania wykazały, że nowotwór zupełnie znikł.

Sokółka

Udokumentowany medycznie jest również cud uzdrowienia małego Jakuba Rapiera, u którego lekarze zdiagnozowali zespół Aspergera. Jego babcia, gdy dowiedziała się o ciężkiej chorobie wnuczka, nie załamała bezsilnie rąk. Zamówiła Mszę św. w sokólskiej kolegiacie. Eucharystia w intencji uzdrowienia dziecka została odprawiona 29 lipca 2011 roku. Podczas kolejnych badań lekarskich medycy musieli cofnąć postawioną wcześniej diagnozę, gdyż w niewytłumaczalny dla nich sposób objawy, które wcześniej ją potwierdzały, całkowicie zanikły. Rodzina małego Jakuba bez wahania odczytała to jako znak szczególnego działania Bożego, które objawiło się dzięki łasce Jezusa Eucharystycznego obecnego w Hostii wystawionej w sokólskim sanktuarium.(...)

Cud Eucharystyczny w Sokółce - książkaOd kiedy na początku października 2011 r. w sokólskiej świątyni wystawiono cząstkę Ciała Pańskiego w kaplicy Wieczystej Adoracji, liczba udokumentowanych uzdrowień gwałtownie wzrosła. W grudniu 2011 r. dziewczęta z jednej z sokólskich szkół zwróciły się z prośbą do swojego księdza katechety, aby odprawił on w kolegiacie Mszę św. w intencji uzdrowienia ich chorej na nowotwór koleżanki Justyny Popowczak. Dokładnie w dniu, w którym kapłan w obliczu niezwykle przemienionej cząstki Ciała Pańskiego celebrował Eucharystię, trwały badania lekarskie chorej dziewczynki. Jakież było zdziwienie lekarzy, kiedy stwierdzili oni bezsprzecznie, że guz z zaatakowanej chorobą wątroby zniknął. Specjaliści z dziedziny medycyny nie są w stanie wytłumaczyć, jak to się stało. Zapisali to w dokumentacji lekarskiej, która jest w posiadaniu kapłanów z sokólskiej kolegiaty.

Pan Bóg ma większe możliwości

Również w roku 2011 wśród mieszkańców ziemi sokólskiej rozeszła się wieść o niezwykłym ocaleniu życia. Niedługo przed uroczystym wystawieniem cząstki Ciała Pańskiego, w sierpniu 2011 r. na wysypisku śmieci położonym niedaleko Sokółki wydarzył się wypadek, który według wszelkich racjonalnych przesłanek powinien zakończyć się tragicznie. Tak się jednak nie stało. Otóż pracujący tego dnia na wysypisku Jacek Dębko dostał się w tryby maszyny, która prasowała odpady. Czaszka mężczyzny została niemal zmiażdżona. Lekarze, którzy się nim zajęli zaraz po wypadku, nie dawali temu człowiekowi żadnych szans na przeżycie. Następnego dnia jego brat Jacek Zbigniew Dębko (solista Opery Warszawskiej), gdy wracał zrozpaczony ze szpitala, udał się do księdza Stanisława Gniedziejki, proboszcza parafii św. Antoniego, i tam, płacząc, prosił go o modlitwę w intencji umierającego brata. Ten podtrzymał go na duchu, mówiąc "Pan Bóg ma większe możliwości niż lekarze. Trzeba się modlić". Jacek Dębko jeszcze tego samego dnia zamówił Mszę św. w intencji ocalenia brata, a następnie wraz z całą rodziną padli na kolana przed sokólską Hostią. Na Bożą odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Już następnego dnia, kiedy to przypadała uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ze szpitala przyszły dobre wieści: Jacek przestał gorączkować. Pacjent wkrótce wrócił do zdrowia. Lekarzom pozostało tylko stwierdzić, że z takim zdarzeniem nigdy wcześniej nie mieli do czynienia. Dokumentacja medyczna tego niezwykłego przypadku jest w posiadaniu sokólskiego sanktuarium.

Sokółka, kościół pw. św. Antoniego

W sokólskiej kolegiacie św. Antoniego obok udokumentowanych uzdrowień fizycznych w specjalnej księdze wierni modlący się przed Hostią wpisują bardzo liczne podziękowania świadczące o wewnętrznej przemianie i nawróceniu. Eucharystyczne wydarzenie w kościele św. Antoniego w Sokółce miało i ma nadal wielki wpływ na życie tych, którzy tu przybywają, aby modlić się przed przemienioną w niezwykły sposób cząstką Ciała Pańskiego. Do tej pory to nowe sanktuarium odwiedziło już około 100 tysięcy wiernych z Polski i z krajów tak odległych jak: Chiny, Indonezja, Argentyna, Australia i Wyspy Samoa. Ruch pielgrzymkowy ciągle rośnie. Na rok 2012 swój przyjazd zapowiedziało już kilkaset grup zorganizowanych.

Pełny tekst na stronie: Nasz Dziennik

KORESPONDENCJA

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

                                                 CZY ROZUMIEMY ???

 Powiem trywialnie:  klękamy przed Monstrancją, kiedy Bóg jest za "szybką", otoczony złotem...

Kiedy kapłan błogosławi - kłaniamy się do ziemi oddając Mu hołd - wtedy jest NAWET naszym Królem,

 ale gdy podchodzimy do Niego - jako nagiego Baranka, który ofiaruje się za nas na ołtarzu podczas każdej Mszy świętej, to stoimy

jak kumple przed kumplem, jak równy z równym, czasem na baczność lub przykucamy chowając się za "poprzednikiem", albo

bierzemy w nasze brudne łapska ... i wtedy jest COOOL!!!

                                                         LUDZIE - TO JEST TEN SAM PAN JEZUS !!!

Ten sam wczoraj i dziś !!!   Tysiąc lat temu i jutro !!!

W Monstrancji i w Eucharystii - i tego nikt nie zmieni

Ale możemy Go chociaż szanować !!!! My, katolicy, ale... czy rozumiemy TO  ? (!)

WSZYSTKO ZALEŻY OD KAPŁANÓW !!!   Przecież są gospodarzami kościołów !!!

Kiedyś - podczas Adoracji i Modlitwy Uwielbienia miałam takie doświadczenie duchowe z wyraźnym głosem wewnętrznym, że mam iść do księdza, który odprawiał Mszę św. i Nabożeństwa i powiedzieć Mu, że "jest odpowiedzialny za naszą prawidłową postawę przed Bogiem jako nasz kierownik duchowy"  miałam tez powiedzieć księdzu, że "Pan Jezus chce, żeby ksiądz został na parafii , bo chce być tu KRÓLEM - żeby ten ksiądz do tego doprowadził".

Nie będę się rozpisywać tutaj ile strachu i lęku miałam żeby pójść do księdza, ale kiedy ksiądz z ambonki mówił do nas, że: "nawet jeżeli paralizuje cię strach, a czujesz że masz coś zrobić lub powiedzieć, więc niech cię nic nie powstrzymuje. Może Bóg chce się tobą właśnie posłużyć."

Nie potrzebowałam więcej dowodów i potwierdzeń, przecież Bóg mówi do nas przez kapłanów...

 Kiedy poszłam do zakrystii czułam wielkie zawstydzenie, ale mając w uszach słowa "niech cię nic nie powstrzymuje", ze spuszczoną głową, z zawstydzeniem, i rumieńcami - jak przed pierwszym egzaminem- powiedziałam księdzu o tym głosie wewnętrznym. Fakt,  był zaskoczony, zwłaszcza, że jego kierownik duchowy mówił zupełnie coś innego...No, ale każdy ma rozum i może klękać, nikt mu nie zabrania...

Właśnie: CZY ROZUMIEMY O CO CHODZI???

 Dzisiaj mija rok od zdarzenia. Ksiądz pozostał na parafii, Intronizacji już nie zdążą przeprowadzić, bo wg biskupa jest niewskazana. Pół roku póżniej - i w związku tez z ks. Piotrem Natankiem Episkopat wyraźnie wypowiedział się w temacie.

 W mojej grupie - która w swojej nazwie ma Uwielbenie Boga - czuje się Boga: ludzie mówią językami, śpiewają jednym głosem jak "Chór Aniołów", mają dary proroctwa, ale... nie klękają przed Bogiem !!!

Czy więc rozumiemy o co chodzi?

                        "gdybym mówił językami ludzi i Aniołów ,  a miłości bym nie miał - byłbym nikim..."

 Przyznam Wam , że czuję fizyczny ból w klatce piersiowej podczas Komunii Świętej, kiedy widzę ludzi, że stają przed Bogiem jak przed kolegą, kiedy szafarze rzucają Hostią do ust wiernym. W tę niedzielę byłam świadkiem jak dwóch Braci zakonnych wyrwało kapłanowi podczas Komunii kielich z Hostiami i zostawiając kapłana bezradnego przy ołtarzu poszli "rozdawać Komunię Św.". Zwróciłam po Mszy Św. uwage  "szafarzom",  ale coś czuję, że pójdę z tym do proboszcza i do biskupa. I co z tego, że się narażę na zawstydzenie. O ile bardziej cierpi Pan Jezus, ale czy rozumiemy to?

Zwłaszcza, kiedy wołamy: "Przyjdź Królestwo Twoje, Bądź Wola Twoja..."

 właśnie: "czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę, gdy przyjdzie?

    Panie Jezu wybacz nam zmarnowane Łaski...

Z Panem Bogiem

Iwona

APEL O NARODOWY DZIEŃ POKUTY ZA GRZECHY PRZECIWKO ŻYCIU - 27 kwietnia 2012 r.

Obrońcy życia apelują, by 27 kwietnia - czyli w kolejną rocznicę uchwalonej w 1956 r. ustawy aborcyjnej - obchodzono Narodowy Dzień Pokuty za grzechy przeciwko życiu człowieka. Ustawa obowiązywała do 7 stycznia 1993 r., na jej mocy zabito ponad 20 milionów nienarodzonych dzieci. Zdaniem sygnatariuszy apelu, śmierć nienarodzonych obciąża "wielkim grzechem sumienia ustawodawców, milionów ojców, matek, pracowników służby zdrowia, dziennikarzy".


Aktywiści pro-life zwracają uwagę, że obecnie w Polsce w całym społeczeństwie rośnie szacunek wobec życia poczętych dzieci, do czego przyczynił się także Jan Paweł II, uznawany za największego na świecie obrońcę człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.


Czytaj więcej: http://www.pch24.pl/apel-o-narodowy-dzien-pokuty-za-grzechy-przeciwko-zyciu,1826,i.html#ixzz1sYzZ516L

MARSZ DLA PANA JEZUSA

Chrześcijanie pomaszerują w stolicy dla Jezusa

Eliza Olczyk, Jarosław Stróżyk 18-04-2012, ostatnia aktualizacja 18-04-2012 20:12
    Pora wyjść na ulice – deklaruje organizujący marsz pastor. – Nasza wiara nie jest czymś, czego powinniśmy się wstydzić

19 maja ulicami stolicy ma przejść kilkunastotysięczny Marsz dla Jezusa. Organizują go nietypowo nie środowiska katolickie, ale Kościoły i organizacje protestanckie.

Głównym pomysłodawcą jest mieszkający w Kanadzie Polak Artur Pawłowski, pastor, który organizował tam już podobne wydarzenia. Przekonuje, że marsz nie ma być wymierzony przeciw nikomu i zaprasza do udziału wszystkich chrześcijan, zwłaszcza katolików.

– Od kilku lat organizujemy marsze dla Jezusa w Calgary i z roku na rok przychodzi na nie więcej ludzi. Teraz chcemy to powtórzyć w Warszawie – mówi "Rz" Pawłowski.

Pytany, po co to robią, odpowiada: maszerują związkowcy, politycy, kibice itd. Dlaczego tylko chrześcijanie mają się ciągle chować. Pora wyjść na ulice. Czy nasza wiara jest czymś, czego powinniśmy się wstydzić?

Marsz ma przejść sprzed Sejmu na plac Zamkowy, gdzie odbędzie się charytatywny koncert. – Zaprosiliśmy ponad 4 tysiące osób bezdomnych. W organizację marszu zaangażowało się ponad 40 wspólnot chrześcijańskich. Mam nadzieję, że na marsz przyjdą licznie także katolicy – deklaruje Pawłowski. Tym bardziej że na Facebooku marsz poparło już ponad 10 tys. osób.

Honorowy patronat nad marszem objął poseł PO John Abraham Godson. – Zgodziłem się, bo znam organizatorów tego marszu i wiem, że działają dla społeczeństwa – mówi "Rz" Godson. – Marsz dla Jezusa ma zwiększyć świadomość obecności Jezusa w naszym życiu i nakłonić ludzi do pomagania innym. A ponieważ sam byłem pastorem, to chętnie angażuję się w takie inicjatywy, które krzewią wartości chrześcijańskie.

Organizatorzy deklarują, że mimo patronatu posła chcą pozostać daleko od polityki. – Chcemy, żeby marszowi towarzyszyły jedynie pozytywne emocje – podkreśla Pawłowski.

Organizator to barwna postać. Przez wiele lat był biznesmenem. Jednak po tym, jak w 2000 r. wyzdrowiał jego syn, który według opinii lekarzy nie miał szans na przeżycie, postanowił zostać pastorem. Zorganizował Kościół Uliczny, który zajmuje się głoszeniem Ewangelii na ulicach kanadyjskich miast. Był aresztowany za publiczne czytanie Biblii w parku w Calgary w 2006 roku, i od tamtej pory powtórzyło się to jeszcze kilkakrotnie. Służba Kościoła Ulicznego dostała łącznie ponad 100 mandatów i pozwów do sądu, dotyczących karmienia i dbania o bezdomnych.

– Zjawisko marszów w intencji naprawy świata nie jest nowe – mówi "Rz" dr Ireneusz Siudem, psycholog społeczny z UMCS. – Każdego roku mamy przecież do czynienia z pielgrzymkami, które są przecież przemarszami. Chodzi w nich o modlitwę i wyeksponowanie własnej wiary, ale także o zmianę świata na lepsze – mówi i zwraca uwagę, że współczesny świat jest zdominowany przez zjawiska patologiczne: przemoc, anonimowość, znieczulicę, brak zaufania.

– Organizujemy przemarsze, które mają pomóc w walce z patologiami. Pojawiają się nowe formy manifestacji wiary. W przyszłości będzie ich więcej, organizowanych przez różne religie i w różnych, nietypowych formach – mówi Siudem.

Rzeczpospolita

Marsz w obronie "TRWAM "

MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA NAUKOWA

POLACY W NIEMCZECH:

PRZESZŁOŚĆ, TERAŹNIEJSZOŚĆ, PRZYSZŁOŚĆ

POD PATRONATEM HONOROWYM JEGO MAGNIFICENCJI

KSIĘDZA PROFESORA DOKTORA HABILITOWANEGO HENRYKA SKOROWSKIEGO

REKTORA UKSW

2021 KWIETNIA 2012 R.

Muzeum Niepodległości w Warszawie, al. Solidarności 62

 

program:

http://rpbnp.republika.pl/biuletyn_prezesa_1_2012.pdf

 

Sekretariat Sekretarza Generalnego ŚRBnP
mgr Ewa Wysga, ul. Gdańska 2, 05-152 Czosnów k/ Warszawy,
tel. +48 22 785 01 92, fax +48 22 785 04 91
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

nawiązania współpracy medialnej z KONWENTEM, Nowym Ekranem, Gazetą Warszawska, Telewizją Narodową kol. Sędeckiego, adwokatem Hamburą itd, itp.lub np adwokatem Spasowską......

http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/952-podj%C4%99%C5%82am-akcj%C4%99-pomocy-krzysztofowi-wyszkowskiemu

Z góry dziękuję bardzo za pomoc w tej skandalicznej sprawie Lech Wałęsa contra Krzysztof Wyszkowski.

Z wyrazami szacunku

Halina Spasowska

Dane kontaktowe:

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

adres:

Halina Spaowska

ul. Norwida 24/3

50-374 Wrocław

ani jedna kropla krwi

Nie spadła ani jedna kropla krwi ! - Jeśli można proszę rozpowszechnić tą informację ile się da.
Nie spadła ani jedna kropla krwi ! - Jeśli można proszę rozpowszechnić tą informację ile się da.
-----------------------------------------------------------
 
ZWYCIĘSTWO MATKI BOŻEJ I RÓŻAŃCA
W "PRZEWROCIE" NA FILIPINACH.
 
WOJSKO POPARŁO NARÓD - NIKT NIE ZGINĄŁ.
 
TO JEST HAŃBA, ABY NARÓD POLSKI MUSIAŁ WALCZYĆ Z RZĄDEM POLSKIM O PRAWDĘ I SPRAWIEDLIWOŚĆ !!!
 
Na Filipinach w 4 dni odszedł rząd totalitarny Marcosa poprzez różaniec.
2 miliony filipińczyków za wezwaniem kardynała Sin wyszło na ulicę z różańcami.
Marcos wysłał armię, helikoptery, czołgi, moździerze i wydał rozkaz ataku w celu rozproszenia tłumu.
Wystrzelone pociski moździerzy nie wybuchły, helikoptery z powietrza zobaczyły potężny krzyż z 2 mln ludzi na skrzyżowaniu ulic i zwątpili, a żołnierze w czołgach widząc idący w ich kierunku tłum z podniesionymi różańcami i kwiatami zatrzymali się i przyłączyli się do ludzi wkładając w lufy czołgów kwiaty.

Nie spadła ani jedna kropla krwi !

Teraz milion różańców w intencji pokoju na świecie odmawiają codziennie Filipińczycy.

W ciągu 201 dni modlitwą objęte zostaną wszystkie kraje.
Różańcowa krucjata za świat rozpoczęła się
10 października 2011 r., a zakończy 30 maja.
Za POLSKĘ będą się modlić 1 maja 2012r - dołączmy naszą krucjatą do tej modlitwy za Polskę.
 
1 maja 2012r o godz. 12:00  wszyscy Polacy którzy pragną dobra Polski - zbierajmy się w kościołach, kaplicach czy kapliczkach przydrożnych lub innych miejscach publicznych i odmówmy razem Anioł Pański oraz Różaniec (Tajemnice Bolesne) za naszą Ojczyznę i o pokój na świecie
 

Tutaj więcej na ten temat:
http://www.fidesetratio.pl/pl/37621/82481/1_maja_Filipinczycy_modla_sie_za_Polske-dolaczmy_do_Nich.html


Opracujemy też plakat na to wydarzenie i umieścimy na www.fidesetratio.pl.

z Panem Bogiem
Bogdan

Prosba

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani, 

1. Niedziela Miłosierdzia Bożego w parafii w Medziugorju - co poniektórzy mieli szczęście

http://medziugorje.blogspot.com/


2. prosba  

 

  Szukam miejsca w autokarze lub aucie prywatnym dla księdza na przejazd z Polski do Medziugorja w końcu kwietnia lub 1maja 2012   oraz z Medziugorja do Polski , wyjazd 3 lub 4 maja 2012. Prosze o kontakt na mój email : Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. " target="_blank"> Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.   lub sms 00387 63 222 988
 
Serdecznie dziękuję
Alleluja !
d


3. prośba o modlitwę: 
za Karola, kt ma miec jutro (17.04.) operację i dziewczynę, która we srode (18.04) ma być u egzorcysty aby do niego w końcu doszła, bo już było kilka prób i nic z tego.

 

Ewa

Słowo Jezusa Chrystusa

Panie Jezu - błagam, pomóż nam iść za PRAWDĄ, bo rozszalały się demony.
 Ty Królu jesteś Sprawiedliwy i powiedz jak powinniśmy reagować na ataki zewsząd?
 
Pan Jezus:
          "  Najpierw powiem o biskupie Christianie Lambercie. Wiecie już z Pisma Świętego, że doskonały i nieomylny jest tylko BÓG, a każdy człowiek ulegał i ulega grzechowi. Cokolwiek nie jest zgodne z PRAWDAMI BOŻYMI jest grzechem i nikt nie ustrzeże się przed nim. Na Mojego syna Lamberta były przeróżne pomówienia, oskarżenia i osądzali go. Posądzili go o różne bezeceństwa. Do świętości droga usłana jest kolcami a tylko czasami spotyka się kwiat róży. Nie mogę dać wam innego przykładu, jak ten który znacie z Ojcem Pio i waszym papieżem. To święci ludzie i żyli na ziemi już świętością a posądzani byli o wiarołomstwo i kłamstwo, i o wiele innych grzechów, których nie popełnili. Jest to najbardziej smutne, gdyż ludzie mając takie jaskrawe przykłady, niczego nie nauczyli się, tylko jeszcze bardziej powielają swoje grzechy. Już skróciłem dni, aby ludzkość nie miała czasu na marnowanie go.
Powtarzam: żyjcie dniem dzisiejszym i bądźcie przygotowani na spotkanie ze Mną każdego dnia, każdej chwili i nie patrzcie na grzechy innych.
     Jak powiedział w dzisiejszej katechezie biskup Lambert - "kto jest bez grzechu niech rzuci kamieniem" w osądzanego. Ale teraz są takie czasy, że przykro Mi to mówić, ale ludzie chociaż są bardzo grzeszni  - osądzają innych i bez skrupułów niszczą ich. Ludzie mają krótką i słabą pamięć co do siebie - natomiast pamiętają grzechy bliźniego swego wybielając tymczasem siebie.
      Jednak niech pamiętają, że jest ktoś, kto pamięta grzechy każdego człowieka i przypomni je w momencie zejścia z tego świata.
      I człowiek będzie pytał: Panie a kiedy widziałem Cię głodnego, bitego, policzkowanego, wyśmiewanego i rannego? Bóg Ojciec Wszechmogący jednak tak stworzył Świat i Wszechświat, że dał łaskę człowiekowi rozeznawania jego win i dusza jego sama kieruje się w odpowiednie miejsce do pokuty.
Każdy kapłan winien mówić o Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu i królowaniu jego we wszechświecie.
Powiedziałem - OBJAWIENIA są przedłużeniem i uzupełnieniem PISMA ŚWIĘTEGO na dany czas i ci kapłani, którzy nie chcą o tym mówić lepiej dla nich aby się nie narodzili.
Prawie 2000 lat czekam na zdjęcie Mnie z Krzyża przez stworzenie a ono upodobało sobie widzieć Mnie do końca świata wiszącego na krzyżu i dlatego jest tak źle na świecie. Stworzenie nie chce abym królował a tym samym pozwala szaleć szatanowi. Dlatego cały czas atakowani są dobrzy kapłani, dobrzy pasterze a wrogowie Moi wyszukują przeróżnych sposobów, aby ich unieszkodliwić, aby im zaszkodzić. Kościół katolicki jest tak bardzo opanowany przez wrogów pod różnymi postaciami, że tych Moich pobożnych i prawych kapłanów niszczą poprzez krytykę, wyśmiewanie i posądzanie o niezawinione uczynki a nawet mordują.
To samo mówię od wieków: MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ O PRAWYCH KAPŁANÓW I ZA KAPŁANÓW, ABY NIE ULEGALI POKUSIE.
       Nie wyciągajcie informacji o Moich dobrych kapłanach o grzechach niezawinionych. Ludzie żądni są sensacji, która interesuje ich pierwej aniżeli Bóg, a potem żałują. Patrzcie na Moich kapłanów - czy widzicie różnicę co mówią i co robią?
Czy widzicie, kto mówi o Chrystusie Królu, a kto o Jezusie - słudze?
 Więcej nie pytajcie. Macie rozeznanie, to rozpoznawajcie a wiecie jak: po owocach.
 Kto mówi o Bogu słudze - służy szatanowi.
                      Jezus - wasz Brat i KRÓL, Stworzyciel i Zbawiciel.
 
 A ci, co ośmielają się nazywać Mnie SŁUGĄ, lepiej dla nich, żeby się nigdy nie narodzili, bo wieczność zapewniają sobie z ich królem - lucyferem".
____________________
 
Panie Jezu - bardzo proszę o Twoje SŁOWO o biskupie Christianie Lambercie.
 
Pan Jezus:
 Powiedziałem: KTO KOCHA MNIE - BOGA I ODBARZA TYTUŁEM KRÓLA - zawsze będzie przeze Mnie doceniomy, zauważony i chroniony. Stal w ogniu hartuje się. Ten, kto wytrzyma te wysokie temperatury - dosyć szybko poradzi sobie z wrogiem. Biskup Lambert nie boi się wrogów, którzy tylko doskakują i wrzeszczą. On jest silny i ma ogromne wiadomości o Mnie i to go wywyższa ponad wrogów.
                                                              A Ja go wspieram. Jezus - Przyjaciel".

MATKA BOŻA do PAPIEŻA - BENEDYKTA XVI - na URODZINY.

Mój drogi i umiłowany kapłanie - synu Boga Ojca Wszechmogącego - wybrany zostałeś przez Niebo do posługi kapłańskiej o najwyższym znaczeniu w Kościele Katolickim do prowadzenia tego KOŚCIOŁA w trudnych czasach WIELKIEGO ZAMĘTU.
     Ty jesteś NASZA CHLUBĄ i dziękujemy ci, że słuchasz słów Naszych a nie ulegasz namowom naszych wrogów. Dziękujemy tobie, że nie poddajesz się pędzącemu na oślep żywiołowi liberalnemu i bronisz naszej WIARY aby nie wpadła w odmęty mułu ateistycznego i bezbożnego.
    
     Dziękuje ci całe Niebo, że słuchasz DUCHA ŚWIĘTEGO a nie ulegasz kuszeniom gadów żmijowych panoszących się na całej kuli ziemskiej
        chcących swoim jadem zatruć wszystko, co od Boga pochodzi.
    
NA DZIEŃ TWOICH URODZIN NASZYM PRAGNIENIEM JEST ABYŚ PILNIE WSŁUCHIWAŁ SIĘ  W CICHE MODLITWY DWORU NIEBIAŃSKIEGO A NASZYM ŻYCZENIEM DLA CIEBIE JEST ABYŚ MÓGŁ WYTRWAĆ W TEJ SWOJEJ ŚWIĘTEJ POSŁUDZE DLA BOGA W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEGO.                                                 Tak ci dopomóż Bóg - TWOJA MATKA .

Orędzie Benedykta XVI na XXVII Światowy Dzień Młodzieży 2012 r. „Radujcie się zawsze w Panu!” (Flp 4,4)

Drodzy młodzi!

Cieszę się, że mogę zwrócić się do was ponownie z okazji XXVII Światowego Dnia Młodzieży. W moim sercu żywa jest pamięć spotkania w Madrycie, w sierpniu ubiegłego roku. Była to niezwykła chwila łaski, podczas której Pan pobłogosławił zgromadzoną młodzież, przybyłą z całego świata. Dziękuję Bogu za tak wiele owoców, jakie zrodził w tych dniach i które niewątpliwie będą coraz liczniejsze w przyszłości w życiu młodych i ich wspólnot. Kierujemy się już teraz ku kolejnemu spotkaniu w Rio de Janeiro w 2013 r., którego temat będzie brzmiał: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19).

W tym roku temat Światowego Dnia Młodzieży został zaczerpnięty z wezwania św. Pawła z Listu do Filipian: „Radujcie się zawsze w Panu!” (Flp 4,4). Radość jest w istocie centralnym elementem doświadczenia chrześcijańskiego. Także podczas każdego Światowego Dnia Młodzieży doświadczamy wielkiej radości, radości wspólnoty, radości bycia chrześcijanami, radości wiary. Jest to jedna z cech charakterystycznych tych spotkań. Widzimy też wielką siłę przyciągania, jaką ta radość posiada: w świecie często naznaczonym smutkiem i niepewnością jest ona ważnym świadectwem piękna i niezawodności wiary chrześcijańskiej.

Kościół jest powołany do niesienia światu radości, radości prawdziwej i trwałej, tej, którą aniołowie głosili pasterzom z Betlejem w noc narodzin Jezusa (por. Łk 2,10); Bóg nie tylko mówił, nie tylko dokonał cudownych znaków w dziejach człowieka, Bóg stał się tak bliskim, że stał się jednym z nas i przeszedł wszystkie etapy życia człowieka. W obecnej trudnej sytuacji tak wielu młodych ludzi wokół was ogromnie potrzebuje poczucia, że orędzie chrześcijańskie jest orędziem radości i nadziei! Chciałbym więc wraz z

wami zastanowić się nad tą radością, nad drogami jej znalezienia, abyście mogli nią żyć coraz głębiej i być jej głosicielami między tymi, którzy was otaczają.

 pppp

1. Nasze serce jest stworzone do radości

 Dążenie do radości jest wyryte w głębi ludzkiego serca. Poza natychmiastowym i ulotnym zadowoleniem, nasze serce poszukuje głębokiej radości, pełnej i trwałej, która mogłaby nadać „smak” naszemu życiu. Dotyczy to zwłaszcza was, bo młodość jest okresem nieustannego odkrywania życia, świata, innych i samych siebie. Jest to czas otwarcia się ku przyszłości i wielkiej tęsknoty za szczęściem, przyjaźnią, dzieleniem się i prawdą, czas w którym jesteśmy pobudzani wielkimi ideałami i podejmujemy wielkie plany.

 Każdy dzień pełen jest niezliczonych prostych radości, które są darem Pana: radość życia, radość z piękna przyrody, radość z dobrze wykonanej pracy, radość pomagania innym, radość miłości szczerej i czystej. Jeśli uważnie patrzymy, możemy dostrzec wiele innych powodów do radości. Istnieją piękne chwile życia rodzinnego, wspólnej przyjaźni, odkrycia swoich talentów i sukcesów, uznania ze strony innych, zdolności wyrażania siebie i świadomości, że jesteśmy rozumiani, że jesteśmy użyteczni dla innych. Jest też radość z powodu uczenia się nowych rzeczy, odkrycia nowych wymiarów dzięki podróżom i spotkaniom, możliwości czynienia planów na przyszłość. Także doświadczenie czytania dzieła literackiego, podziwiania arcydzieła sztuki, słuchania i grania muzyki lub zobaczenia filmu może w nas budzić prawdziwą radość.

 Każdego dnia napotykamy jednak na wiele trudności. W głębi serca niepokoimy się o przyszłość do tego stopnia, że możemy się zastanawiać, czy pełna i trwała radość, do której dążymy, nie jest być może iluzją i ucieczką od rzeczywistości. Wielu ludzi młodych stawia sobie pytanie: czy naprawdę możliwa jest dziś pełna radość? To poszukiwanie radości może podążać różnymi drogami, z których wiele okazuje się błędnymi albo co najmniej niebezpiecznymi. Jak możemy odróżnić to, co daje radość prawdziwą i trwałą od natychmiastowych i złudnych przyjemności? Jak znaleźć prawdziwą radość życia, która trwa i nigdy nas nie opuszcza nawet w chwilach trudnych?


2. Bóg jest źródłem prawdziwej radości

Czytaj więcej...

Papież ukończy wkrótce 85 lat

Z okazji 85. urodzin Benedykta XVI 20 kwietnia br. orkiestra symfoniczna „Gewandhaus” z Lipska da koncert w auli Pawła VI w Watykanie. Wykona symfonię-kantatę Feliks Mendelssohna „Pieśń pochwalna”. Wybitny niemiecki kompozytor okresu romantyzmu był w latach 1835-1847 dyrygentem lipskiej orkiestry.

 

p

 

W dniu rocznicy urodzin papieża 16 kwietnia, dostojnemu Jubilatowi złożą życzenia biskupi z Niemiec oraz osobistości życia politycznego i społecznego z Bawarii. Tego dnia o godz. 9.00 niemieccy biskupi z przewodniczącym episkopatu, abp. Robertem Zollitschem na czele, będą wraz z Benedyktem XVI sprawowali Mszę św. w kaplicy Paolińskiej Pałacu Apostolskiego. W Mszy św. będzie uczestniczyła delegacja z Bawarii z premierem Horstem Seehoferem.

 

Po liturgii papież przyjmie na audiencji prywatnej biskupów niemieckich, a następnie premiera i pozostałych członków delegacji. Biskupom z południa Niemiec towarzyszyć będą abp Zollitsch z Fryburga Bryzgowijskiego oraz kard. Friedrich Wetter, arcybiskup-senior Monachium i Fryzyngi. Kard. Wetter był od 1982 do 2008 roku następcą kard. Josepha Ratzingera jako arcybiskup Monachium.

 

Wizyta w Rzymie z okazji 85. urodzin papieża odbędzie się z inicjatywy obecnego arcybiskupa Monachium i przewodniczącego Bawarskiej Konferencji Biskupów, kard. Reinharda Marxa. Wyraził on radość, że w tym uroczystym dniu będzie uczestniczył premier Bawarii. Po południu ambasador Niemiec przy Stolicy Apostolskiej i premier Bawarii wydadzą okolicznościowe przyjęcie.

 

Abp Zollitsch podkreślił 10 kwietnia w rozmowie z mediami, że obecny papież jest jednym z największych żyjących teologów Kościoła katolickiego. „Ojciec Święty potrafi tak sformułować i wyrazić zagadnienia teologiczne, że są one zrozumiałe dla szerokich kręgów odbiorców. Benedykta XVI fascynuje piękno wiary” - powiedział abp Zollitsch dodając, że „papież rozpoznaje znaki czasu i tłumaczy je w świetle Ewangelii”.

 

„Najważniejszym dla Benedykta XVI problemem jest pytanie o wiarę dziś” - stwierdził abp Zollitsch. Wyjaśnił, że świadom silnej laicyzacji i różnorodności „ofert” religijnych, papież podkreśla potrzebę nowej ewangelizacji. Uważa również, że trzeba na nowo opracować dzieło II Soboru Watykańskiego i na nowo ukazać je współczesnym.

 

Wraz z orkiestrą lipskiego „Gewandhaus” do Rzymu wybiera się premier Saksonii Stanislaw Tillich oraz burmistrz Lipska Burkhard Jung. Orkiestra ta jest jedną z najbardziej znanych na świecie. Koncertem urodzinowym dla papieża dyrygować będzie Riccardo Chailly. Śpiewać będą chóry radia MDR oraz „Gewandhaus” oraz soliści: Luba Organosova, Bernarda Fink (sopran) i Steve Davislim (tenor).

pp

Seewald: Już teraz jest jednym z największych papieży

Niemiecki publicysta Peter Seewald uważa, że Benedykt XVI jest jednym z największych papieży w historii Kościoła.

Poświęcił się wewnętrznej odnowie Kościoła, a jednocześnie posiada zdolność zarówno intelektualną, jak i duchową, do tego, aby światu dać kotwicę” - powiedział autor książki-wywiadu z Benedyktem XVI – „Światłość świata” w rozmowie z dziennikiem „Passauer Neue Presse”. Seewald przypomniał, że papież, który 16 kwietnia ukończy 85 lat, osobiście przeżył II Sobór Watykański (1962-1965) i można powiedzieć, że w pewnym sensie go uosabia.

papi

„Najnowsze badania wykazują, że wkład Josepha Ratzingera jako doradcy kardynała Josepha Fringsa z Kolonii był o wiele większy, niż on sam sądził” - stwierdził Seewald. Przypomniał, że obecny papież miał niemały udział w zredagowaniu soborowych tekstów, m.in. „Lumen gentium” oraz „Dei verbum”. Zwrócił uwagę, że Ratzinger nie był „rewolucjonistą”, a „preferował katolicyzm, który nie zaostrza problemów, lecz je rozbraja”. Dodał, że teraz jako papież ma zadanie ugruntować dzieło Soboru, uczynić go „odpornym” na wszelkie przeciwności. „Jako człowiek środka Benedykt XVI stara się odsuwać to, co jest mniej dobre, a to co bardziej dobre – zdecydowanie wspierać” - stwierdził.

Seewald odniósł się także do żywej ciągle dyskusji wokół wysuniętej podczas ubiegłorocznej wizyty w Niemczech przez Benedykta XVI we Fryburgu Bryzgowijskim propozycji, aby Kościół „odciął się od zeświecczenia” (Entweltlichung) i pozbył się ziemskiego bogactwa. Przypomniał, że ks. Ratzinger użył tego sformułowania już w 1958 roku. Miał przy tym na myśli „odwrócenie się od władzy, od gry pozorów, od oszukiwania (również siebie)”. „Wyzbycie się doczesności oznacza skupienie uwagi na duszy, utrzymanie duchowego bogactwa ludzi, co zawsze było i jest najważniejsze. Nie ma to jednak nic wspólnego z wycofaniem się z zaangażowania społecznego i politycznego” - stwierdził Peter Seewald.

Peter Seelwald (rocznik 1954), był redaktorem i publicystą w niemieckich tygodnikach “Der Spiegel”, „Stern” oraz w magazynie dziennika „Süddeutsche Zeitung”. Obecnie jest niezależnym publicystą, mieszka w Monachium. Jest autorem kilku książek o kardynale Josephie Ratzingerze, m.in. wywiadów-rzek "Sól ziemi" i "Bóg i świat" na temat chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego u progu XXI wieku oraz opublikowanego w 2010 roku wywiadu z Benedyktem XVI pt. „Światłość świata. Papież. Kościół. Znaki czasu”. Wszystkie te książki stały się bestsellerami na całym świecie, zostały również wydane w Polsce.

"Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki..."

Na stronie internetowej www.adoremus.pl znajdują się pomoce do przeżywania czuwania przed Niedzielą Miłosierdzia oraz do przeżywania samej Niedzieli. Jedną z form modlitwy jest odpowiedź na wezwanie Pana Jezusa: "W święto moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię” (Dz. 206). Taka "modlitewna wędrówka po świecie", aby przyprowadzać do Jezusa dusze, będzie przeżywana w czasie nocnego czuwania w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Zachęcamy do podobnej duchowej wędrówki, przeżywanej we własnym mieszkaniu lub w kościele parafialnym, w łączności z pielgrzymami modlącymi się w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Ks. Stanisław Szczepaniec

Święto Bożego Miłosierdzia

Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.
Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. Jest to jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przy- toczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komu- nią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

Święto Miłosierdzia ma ono najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Po raz pierwszy Pan Jezus mówił o pragnieniu ustanowienia tego święta w Płocku, gdy przekazywał swą wolę co do powstania obrazu: Ja pragnę mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). W następnych latach Pan Jezus powracał do tej sprawy w kilkunastu objawieniach, w których nie tylko określił miejsce tego święta w kalendarzu liturgicznym, ale także podał przyczynę jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz łaski do niego przywiązane.
Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy na ten dzień przypada bowiem oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, które wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła wyraźniej niż pozostałe ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w bezpośrednim sąsiedztwie liturgii męki i zmartwychwstania Chrystusa podkreśla źródło i motyw przeżywanych tajemnic wiary. Jest nim, oczywiście, miłosierdzie Boga. Inaczej mówiąc nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga. Ten związek dostrzegła św. Siostra Faustyna, która w „Dzienniczku” napisała: Widzę, że złączone jest dzieło odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan (Dz. 89).
Jakie racje przemawiają za ustanowieniem nowego święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła? Podaje je Pan Jezus, mówiąc: Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Ostatnią deską ratunku jest ucieczka do Miłosierdzia Bożego. By jednak z niej skorzystać, trzeba wiedzieć, że ona jest, trzeba poznać Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia i zwrócić się do Niego z ufnością, a temu poznaniu sprzyja ustanowienie osobnego święta, bo ono zwraca szczególną uwagę na ten przymiot Boga.
Przygotowaniem do tego święta jest nowenna, polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. W tej nowennie obiecał Pan Jezus że udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Rozpowszechniona jest także nowenna do Miłosierdzia Bożego zapisana w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, w której każdego dnia przyprowadzamy do Boga inną grupę dusz. Tę nowennę można odmawiać z pobożności, ale nie można na niej poprzestać, ponieważ Pan Jezus pragnie, aby święto poprzedzała nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego.
W dniu święta (pierwsza niedziela po Wielkanocy) obraz Miłosierdzia ma być uroczyście poświęcony i publicznie uczczony, a kapłani mają mówić kazania o miłosierdziu Bożym i budzić ufność w duszach. Wierni winni ten dzień przeżywać z czystym sercem, w duchu tego nabożeństwa, a więc w postawie ufności wobec Pana Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu (Dz. 742).
Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Ta łaska wyjaśnia ks. prof. I. Różycki jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6-ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miłosierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania do jakiegokolwiek grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związanych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.
Pan Jezus powiedział, że w tym dniu otwarte są wszystkie upusty Bo- że, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

Pełna analiza teologiczna w pracy:
ks. Ignacy Różyczki: Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego,
Kraków 2008, s. 99-104

KAZANIE bpa A.WYPYCHA o miłości do człowieka.

 

    Z miłości do człowieka KAPŁANI ZMARTWYCHWSTAŃCY postawili nawet
    swe piękne fotele twarzą do ludzi a plecami odwrócili się do Boga.
    
             
                                                                    
                                                               KLIKNIJ


   Ks. A.Wypych cały czas mówi o MIŁOŚCI do CZŁOWIEKA. Czy powiedział chociaż raz

  imię JEZUSA lub CHRYSTUSA?  Powiedział raz wyraz BÓG ale bez Jego Imienia.
  Boga uważają i wyznają wszystkie religie.Nigdy nie słyszałam, aby bp wypowiedział imię
                                                   CHRYSTUS  KRÓL
  Gdyby kapłani kochali człowieka, to otworzyliby drzwi kościołów
  na wieczorne nabożeństwa i Msze św. a my nie możemy doprosić się
                      o to KAPŁANÓW - PROBOSZCZÓW.
   Nie możemy doprosić się KLĘCZNIKÓW, aby tych klękających
                   nie dyskryminowali ci kochający kapłani. 
 PRZEPRASZAM KAPŁANÓW TYCH PRAWDZIWIE KOCHAJĄCYCH LUDZI.

Pan Jezus na żyłce...

CZY W TEJ HOSTII JEST PAN JEZUS?

    ==============================

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Orémus pro beatíssimo Papa nostro Benedícto

Bardzo proszę wszystkich naszych Czytelników o nieustanną modlitwę za Ojca świętego, a zwłaszcza w rozpoczętej właśnie Oktawie Wielkiej Nocy.

 

Deus, omnium fidelium Pastor, et Rector, famulum Tuum Benedictum, quem pastorem Ecclesiae tuae praeesse voluisti, propitius respice: da ei, quaesumus, verbo et exemplo, quibus praeest, proficere; ut ad vitam, una cum grege sibi credito, perveniat sempiternam.

 

niedziela, 8 kwietnia 2012

Pan Jezus na żyłce...

 

zdjęcie dzięki uprzejmości jednej z użytkowniczek portalu

 


...u krakowskich dominikanów. Ciało Pańskie zapakowane (?) w worek foliowy (?) wisi sobie na nylonowej żyłce...

... na żyłce. A dokładnie powiesili Hostię w Grobie Pańskim- na żyłce, bez monstrancji. Nie zdołałam się przyjrzeć, jak konkretnie jest to technicznie rozwiązane, ale instalacja (?) wygląda tak, że w tle jest wielkoformatowe zdjęcie morza, granatowego, wzburzonego wiatrem, a na środku instalacji (ołtarza???) wisi na żyłce Najświętszy Sakrament.

 

Wychodząc z tego kościoła zawsze mam jakiś dysonans poznawczy - powiedział do swojej towarzyski młody mężczyzna, którego mijałem w drzwiach kościoła oo. Dominikanów.

- Oj może być ciekawie - pomyślałem w duchu i nie pomyliłem się. Na swój sposób było ciekawie, tyle, że na początku nie mogłem zlokalizować Pana Jezusa. Nie, nie figurki ale Tego Najważniejszego w Najświętszym Sakramencie. I wreszcie znalazłem. Unosił się na tle ogromnego zdjęcia pustynnego krajobrazu. Bez monstrancji, najprawdopodobniej w "melchizedeku" aczkolwiek trudno mi było dostrzec ze względu na mrok i mój kiepski wzrok. Tak więc zdecydowanie była to stylizacja dla miłośników minimalizmu. Rozumiem, że chodzi o poruszenie serca a ojcowie dominikanie są od tego specjalistami ale czy koniecznie za wszelką cenę? Fakt moje serce zostało mocno poruszone aczkolwiek chyba nie w taki sposób jakbym chciał ponieważ całą drogę do kolejnego kościoła zastanawiałem się czy rzeczywiście Najświętszy Sakrament został potraktowany w należyty sposób. Oj chyba kilku liturgistów miałoby co do tego pewne wątpliwości.

 

MÓDLMY SIĘ O BOŻYCH KAPŁANÓW !!!

Rockowa Msza Święta -Świnoujście  JESTEM
    http://www.youtube.com/watch?v=qqZG19UGFEE&feature=email

      Parafia śś. Stanisława i Bonifacego w Świnoujściu

Msza odbyła się jednorazowo 5lutego(sobota) 2011 (Msza dziękczynna za beatyfikacje Jana Pawła II)

Niesamowity temat dla niedowiarków

 

 

Ten rząd boi się wartości

OBECNY RZĄD W POLSCE BOI SIĘ PRAWDY, NIE CHCE MÓWIĆ PRAWDY I DLATEGO NIE CHCE ZGODZIĆ SIĘ ABY "RADIO MARYJA" I TELEWIZJA "TRWAM"  PRACOWAŁY DLA POLAKÓW. OJCIEC T. RYDZYK I WSZYSCY OJCOWIE
REDEMPTORYŚCI POWINNI ZWRÓCIĆ SIE PO RATUNEK DO PANA JEZUSA KRÓLA - KTÓRY WSZYSTKO UCZYNI ABY W POLSCE MÓGŁ PANOWAĆ POKÓJ ale podał
nam WARUNKI - PAN JEZUS OFICJALNIE UZNANY KRÓLEM POLSKI.

Witam serdecznie, Króluj nam Chryste

Poniżej fragment wywiadu jaki z Małgorzatą Wassermann, córką ministra Zbigniewa Wassermanna (zginął 10 kwietnia 2010 roku w zamachu pod Smoleńskiem) przeprowadził Nasz Dziennik

źródło: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1143491 

(...) 

A także prezydenta Polski. Jego pierwszy po wyborze wywiad udzielony "Gazecie Wyborczej", w którym zadeklarował "przeniesienie krzyża w godniejsze miejsce", okazał się złowieszczą zapowiedzią nadejścia "nowej ery".
- Dokładnie tak, nadeszła "nowa era". Jeśli dobrze pamiętam, mniej więcej 2 proc. społeczeństwa nie życzy sobie religii w szkołach. Uznałabym, że przy takim wyniku nie ma w ogóle o czym dyskutować. Temat nie powinien istnieć. Tymczasem do programów telewizyjnych bezustannie zapraszani są posłowie o zdecydowanie antyklerykalnych poglądach i ten temat jest w kółko omawiany. Te same osoby, które reprezentują nasze państwo, na pytanie o stosunek do śmierci bł. księdza Jerzego Popiełuszki odpowiadają, że jest im wszystko jedno. Jest to zabijanie ducha Narodu i wprowadzanie kraju na drogę moralnej rozsypki. To jest coś, czego nie wybaczą kolejne pokolenia.

Ani kolejne, ani poprzednie. Wielu ludzi w naszej historii było gotowych poświęcić dla Polski wszystko. To zobowiązanie wciąż jest jednak żywe dla współczesnych Polaków.
- Tak. Myślę, że z jednej strony pracuje się bardzo intensywnie nad tym, żeby wypłukać Polaków z wartości, ale z drugiej strony - im bardziej się nad tym pracuje, tym więcej ludzi się budzi i zdaje sobie sprawę, że nie mogą patrzeć spokojnie na otaczającą nas rzeczywistość. Dziś także trzeba walczyć - inaczej niż w 1920, 1944 czy 1956 roku, ale znów nadszedł moment, w którym - jeśli nie podejmiemy walki - może się to bardzo źle skończyć dla naszego kraju. Coraz więcej ludzi to rozumie.

Mimo dwóch lat od katastrofy smoleńskiej władze Warszawy wciąż odmawiają upamiętnienia poległych.
- Chciałabym bardzo, żeby w drugą rocznicę tragedii smoleńskiej poza Telewizją Trwam, "Naszym Dziennikiem" i kilkoma innymi mediami poświęcono choć odrobinę czasu tym ludziom, którzy zginęli w tak strasznej katastrofie. Rok temu ani telewizja państwowa, ani telewizje komercyjne nie poświęciły tym ludziom specjalnej uwagi. Oni zasłużyli na pamięć, na tę jedną modlitwę czy na tę jedną zapaloną świeczkę. To jest niegodne, że tam, gdzie rządzi Platforma Obywatelska, nie może stanąć pomnik, krzyż czy tablica upamiętniająca ofiary. Takie tablice powstają w mniejszych lub większych miastach, a w siedzibie prezydenta nie ma na to miejsca.

Profesor Piotr Gliński sformułował tezę, że po katastrofie smoleńskiej 90 procent polskiego społeczeństwa stanowiło pewnego rodzaju wspólnotę polityczną i że był to fenomen niespotykany wcześniej. Może z tego właśnie powodu uruchomiono tak potężne środki, żeby tę wspólnotę rozbić?
- Zgadzam się w stu procentach. Stopień przerażenia utworzeniem tej wspólnoty był ze strony rządu tak duży, że zamiast zadbać o bezpieczeństwo państwa po śmierci tylu kluczowych dla jego funkcjonowania osób i zamiast wyjaśnić przyczyny tragedii, zadbali tylko o to, żeby przykryć ten temat, uciec od niego i znowu ograć, okłamać społeczeństwo. Za każdym razem, kiedy wychodziła na jaw ich słabość i nieumiejętność rządzenia, rozgrywali kolejną akcję mającą przykryć ich nieudolność.

Stąd może ostatnie ataki na Kościół - nietrudno przewidzieć, że uderzenie w to, co dla wielu Polaków jest drogie, wywoła emocje i odwróci uwagę od innych spraw. Jest to ponadto cios wymierzony we wspólnotę, jaką stanowi Kościół.
- W dodatku we wspólnotę specyficzną, bo wartościową. Odnoszę wrażenie, że ten rząd boi się jakichkolwiek wartości, wszystkiego, co ma głębię, wszystkiego, co patriotyczne i bohaterskie. On to odbiera jako zagrożenie. Kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej, okazało się, że rządzi nami garstka ludzi bez honoru i odwagi. Ci ludzie oddali całe śledztwo Rosji, a kiedy zaczęło to wychodzić na jaw, zaczęli stosować swoje socjotechniki. Bardzo ich przeraziła jedność społeczeństwa i zgromadzenia pod krzyżem stojącym przed Pałacem Prezydenckim. Zaczęli tę wspólnotę po trochu i skutecznie rozbijać.

Co w Pani zmieniły te dwa lata?
- Wszystko. Całe nasze życie zostało wywrócone do góry nogami. Nie tylko straciliśmy Ojca - osobę, którą bardzo kochamy, ale także zostaliśmy bez głowy rodziny, bez oparcia. Ojciec miał w sobie siłę i charyzmę, z której korzystało nie tylko państwo i społeczeństwo, ale także my jako rodzina. Kiedy Ojciec pełnił funkcję ministra i kiedy przyjeżdżali do nas dziennikarze, uciekałam - uważałam, że to Ojciec najlepiej będzie nas reprezentował i że życie publiczne jest jego działką. Po jego śmierci musiałam natomiast przeżyć czołowe zderzenie z czymś, przed czym wcześniej bardzo intensywnie się broniłam. Nie sądziłam, że organizm ludzki ma aż taką wytrzymałość. Jednak jeśli chodzi o Ojca, jestem gotowa zapłacić każdą cenę i w każdym aspekcie. Przez wiele miesięcy miałam wielką potrzebę porozmawiania z nim o tym, co się wydarzyło, skonsultowania się - tak jak zawsze to robiłam w każdej ważnej sprawie. Pamiętam, jak wracałam z Moskwy i myślałam: "Wszystko mu opowiem i on na pewno będzie wiedział, co z tym zrobić".

Jestem przekonana, że Pani ojciec pomaga Pani z Nieba.
- Tego jestem pewna.

Czego życzyłaby Pani - sobie i Polsce, w najbliższej przyszłości?
- Tego, żeby społeczeństwo znalazło w sobie tyle siły, żeby przypomnieć sobie te chwile, które nastąpiły po katastrofie, kiedy byliśmy tak bardzo zjednoczeni i w tej tragedii silni tym właśnie zjednoczeniem. I żeby powiedziało "dość!" ludziom, którzy je okłamują. Życzyłabym sobie tego, żebyśmy w Polsce zaczęli w końcu mówić prawdę, choćby była ona najtrudniejsza.

Dziękuję za rozmowę.

 

Króluj nam Chryste

Andrzej

 

Módlmy się za Kapłanów

MÓDLMY SIĘ ZA KAPŁANÓW DYSKRYMINUJĄCYCH KLĘKAJĄCYCH

 LUDZI W KOŚCIELE KATOLICKIM nawet przyjmujących KOMUNIĘ ŚW.
 
 

Pan Zmartwychwstał Alleluja ,Chrystus Żyje Już Go Pusty Grób Nie Kryje.Witam pięknie moja przyjaciółko i pięknie pozdrawiam. Dawno nie pisałam, ale wydarzyło się coś co nie powinno mieć miejsca.Otóż w Wielki Czwartek będąc na Mszy Św podeszłam do ołtarza i uklękłam bo chciałam przyjąć Komunię Św. na klęcząco .Ksiądz spojrzał na mnie i zapytał - czy pani do Komunii? Tak, odpowiedziałam a kapłan nie dość, że podał mi Ją jak jakiemuś śmieciu to jego oburzenie sięgło zenitu.Tak się afiszował tym oburzeniem, podniósł głowę i kręcąc nią aż kipiał ze złości na mnie, że uklękłam.Bo reszta stała jak stado baranów. A ja wstałam, podniosłam głowę do góry i dumnie poszłam do ławki.Powiedz mi co złego zrobiłam, bo ja do dzisiaj nie wiem. Postanowiłam,że przez jakiś czas nie będę chodzić do tego kościoła i  w piątek poszłam do innego. Msza Św.była cudowna i Komunia Św.na klęcząco i nikt nie stroił żadnych min tylko z uśmiechem na twarzy otrzymałam od kapłana Pana Jezusa. Moje serce aż się śmiało z radości.  Modernizm wchodzi do kościołów - przykro o tym pisać, bo kapłani mają słabą wiarę. Kochana siostro napisz mi co złego uczyniłam , że ksiądz tak mnie potraktował.

Z Panem Bogiem Helenka
 
_____________________________________________________
KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE.
    Ja podpowiadam - przed każdą Mszą Świętą powinniśmy powiedzieć Panu Bogu intencję a nawet kilka intencji.
    Najpierw ofiarujmy Panu Bogu KAPŁANA celebrującego Mszę Świętą, następnie wszystkich kapłanów pracujących
    w danym kościele a następnie należy podać swoje intencje. KAŻDA MSZA ŚWIĘTA I KAŻDA MODLITWA, RÓŻANIEC
    powinny być ofiarowane w intencjach. Może powinnaś podejść kiedyś do tego kapłana i grzecznie z uśmiechem
    zapytać, czy jest ZARZĄDZENIE zakazujące klękania w kościołach i niech je pokaże lub niech wywiesi na tablicy
    informacyjnej. Jakiś czas temu pewien człowiek poszedł na mnie do proboszcza na skargę, że ja zwróciłam mu
    uwagę, aby klękał, bo przecież klękamy przed Panem Bogiem - Stwórcą. Proboszcz nigdy nie zwrócił mi uwagi -
    natomiast przeznaczył dwie niedziele na tłumaczenie ludziom, że NIGDY NIE WYSZŁO ŻADNE ZARZĄDZENIE od
    papieża o zakazie postawy klęczącej. Jest ZARZĄDZENIE, że można przyjmować Pana Jezusa w dwóch postawach
    - stojąc lub klęcząc, ale ci którzy chcą uklęknąć powinni podejść jako ostatni aby nie przeszkadzać nikomu.
    Ja tak właśnie robię i nigdy jeszcze nikt mi nie zwrócił uwagi.
Mieczysława K.

 

 

WIELKA PROŚBA O MODLITWĘ WSTAWIENNICZĄ O UZDROWIENIE

Zwracam się z prośbą, w przededniu Święta Miłosierdzia Bożego i za Waszym pośrednictwem do wszystkich Rycerzy do których macie maile, czy szerzej do wszystkich wiernych Królowi i sławiących Boże Miłosierdzie, w sprawie jak niżej:
Jeżeli pamiętacie intencje Mszy Świętych odprawiane przez Księdza Emila, była tam prośba o uzdrowienie Henryka i Anny za wstawiennictwem sł. Bożej Rozalii Celak oraz chłopców Connora i Kevina za wstawiennictwem sł. Bożego Prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Pani Anna to ofiara wypadku samochodowego od 20 lat całkowicie sparaliżowana, porusza tylko powiekami i gałkami ocznymi. Jej wyzdrowienie jest medycznie całkowicie niemożliwe. Jest pełna dokumentacja lekarska. Pan Henryk to jej mąż. Był w szpitalu z powodu ciężkiego zapalenia płuc. Lekarze uznali przypadek za beznadziejny i poddali się, według moich informacji nawet zrezygnowali z podawania antybiotyku. A pan Henryk wyzdrowiał! Co więcej - jeżeli Pan Bóg wysłuchał tej prośby - to znaczy, że i cudu uzdrowienia Anny też chce dokonać! A byłby to cud nad cudami i z miejsca wyniósłby naszą Rózię na ołtarze.
Podobnie z tymi chłopcami, zwłaszcza z Connorem. Też jest pełna dokumentacja lekarska i byłby wielki cud.
W dodatku mieliśmy sytuację awaryjną - chodziło o moją córkę chrzestną. Wynosiła choinkę na garbage i silnie zgięta gałąź odgięła się i uderzyła ją w obie gałki oczne. Wbijające się igły spowodowały uszkodzenia obu rogówek, gałek ocznych, krwawienia, natychmiastową utratę widzenia. Zastosowane leki - zareagowała alergicznie i sytuacja jeszcze się pogorszyła. Lekarz okulista radził pogodzić się z utratą wzroku.
Tę sprawę - prośbę o uzdrowienie też dołączyłem do intencji Mszy Świętej odprawianej przez Księdza Emila. Tylko nie pamiętam jak dokładnie sformułowałem intencję. O ile pamiętam: Do Chrystusa Króla za pośrednictwem sł. Bożej Rozalii Celakówny. I stała się rzecz niesłychana: wszystko znikło, a z pewnego ministerstwa zadzwonili, że dostała pracę. Moja córka chrzestna była bezrobotną absolwentką dwóch uczelni. Kiedyś aplikowała o pracę, m.in. w tym ministerstwie, ale od prawie roku nie było żadnej odpowiedzi. Nasz Król - Bóg bogaty w Miłosierdzie - cóż: dał i uzdrowienie i dodatkowo prestiżową pracę! Moja córka chrzestna jest czcicielką św. Faustyny (ma Jej relikwię w domu) oraz właśnie sł. Bożej Rozalii i sł. Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego. Kluczowe w tym przypadku byłoby dokładne sformułowanie intencji Mszy św.
Nadto wydarzyły się dwa inne wydarzenia związane z intencjami Mszy Świętych odprawianych przez Księdza Emila. Jeśli pamiętacie intencję: O nawrócenie Józefa i Marcina... Cóż - ogromne zmiany w postawach obu tych gentlemanów, zwłaszcza Józefa.
Rycerze!
Nas nie zablokują. My się z cudami wynoszącymi na Ołtarze naszą Rózię czy Księdza Prymasa - my się do Ojca Świętego przebijemy! Rycerze - walczcie Waszą modlitwą w tym dniu tak wspaniałym (i w najbliższych dniach), bo coś czuję, że jesteśmy blisko! A co ja sam mogę? Aha - do uzdrowienia pani Anny - tej sparaliżowanej - dołączyłem prośbę aby sł. Boża Rozalia mogła tam się pokazać tej rodzinie (nadto aby odłączyła aparaturę medyczną do żywienia przez wlew do żołądka), a do uzdrowienia tych chłopców tak samo - aby Ksiądz Prymas dał się im widzieć, i całej ich rodzinie, i z tymi chłopakami porozmawiał. (Rozmowy z Księdzem Prymasem - to się pamięta!).
Amerykański generał G. Patton w czasie walk w Ardenach kazał kapelanowi swojej armii opracować modlitwę o poprawę pogody, by lotnictwo amerykańskie mogło latać. Gdy pogoda natychmiast stała się piękna i słoneczna - awansował kapelana do stopnia pułkownika. Jako motywację awansu kazał wpisać dla Pentagonu: "Za dobre układy ze swoim Przełożonym." Cóż, Księdzu Emilowi gratuluję dobrych układów z jego Zwierzchnikiem. A ufność w niepojęte Miłosierdzie Boże, jak zwykle, otwiera bramy do najbardziej nieprawdopodobnych łask!
Wszystkim Rycerzom i wiernym Królowi, do których dotrze ta prośba życzę tej właśnie wielkiej ufności. Wysławiajmy Pana, bo jest dobry, bo Miłosierdzie Jego jest tak wielkie, niepojęte, niewyobrażalne!

Rafał.

Może ktoś będzie mógł pomóc?


   DRODZY PAŃSTWO
 
Bardzo proszę o pomoc, o kontakt dobrej kliniki okulistycznej.
 
Mam duży problem, gdyż mojemu synowi Andrzejowi (30 lat) odklejają
się siatkówki obu oczu. 
 
Szukamy dojścia do jak najlepszej kliniki okulistycznej, która poradziłaby
sobie z tym problemem. Czujemy się w tym momencie bezradni.
 
Serdecznie pozdrawiam,
Halina P

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

WIELKANOC - 21012 ...... ZMARTWYCHWSTANIE PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA

ŻYCZENIA PANA JEZUSA DLA LUDZKOŚCI NA WIELKANOC

2012 r.

      wielkanoc  
 
       
 Moje Zmartwychwstanie to był, to jest, to będzie szczególny czas dla wszystkich. 
                       Całe NIEBO było poruszone Moim cierpieniem.
                       Cała ZIEMIA była wstrząśnięta Moim zgonem.
                       Całe Podziemie było uradowane Moim oddaniem życia
                                 w ręce Boga Ojca, ponieważ wszyscy odczuli ten moment.
 
     PRAGNĘ ABY WASZE SERCA TAKŻE MOGŁY BYĆ PORUSZONE MOIM
  CIERPIENIEM I ABY WASZE MYŚLI MOGŁY BYĆ ZJEDNOCZONE ZE MNĄ.
    PRAGNĘ, ABY WASZE DUSZE NAPEŁNIŁY SIĘ RADOŚCIĄ MOIM   ZMARTWYCHWSTANIEM, BO OTWORZYŁEM WAM NIEBO I POKAZAŁEM
 DROGĘ DO OJCA Z KTÓRYM POWINIEN KAŻDY PRAGNĄĆ BYĆ
                                                    W WIECZNOŚCI.
        ŻYCZĘ, ABY CZŁOWIEK MÓGŁ ZROZUMIEĆ, JAK WAŻNĄ ROLĘ
            PEŁNIŁEM NA ZIEMI I ŻYCZĘ WAM, ABY KAŻDY MÓGŁ
         ZOBACZYĆ SWOJE ZMARTWYCHWSTANIE KU SZCZĘŚLIWEJ
                                    WIECZNOŚCI W NIEBIE.
    Niebo to RAJ, to miejsce jakiego żadne oczy nie mogą sobie wyobrazić,
           ale ONO jest przygotowane przez Ojca naszego dla wszystkich.
 
 KTO WYPEŁNIA PRZYKAZANIA BOŻE I KOŚCIELNE; 
 KTO CHCE WYWYŻSZYĆ MNIE - JEZUSA W SPOSÓB NIEWIDOCZNY
 W SERCU I W SPOSÓB WIDOCZNY W WIZERUNKACH I FIGURACH
 ŚWIĘTYCH I KTO CHCE OFICJALNIE UZNAĆ MNIE JAKO KRÓLA  
 WASZEGO - TEN MA PRAWO DO PRZEBYWANIA Z NAMI W NIEBIE
                                                                    .......I TEGO WAM ŻYCZĘ. 
       Moim życzeniem dla was jest, aby wasze życie zaprowadziło
              was do NIEBA. Tak wam dopomóż Bóg - Amen.
             Błogosławię was wszystkich - Jezus wasz Zbawiciel.
                                                                         lilieiroze
                   =====================================================
 
  Niech Zmartwychwstały CHRYSTUS będzie dla Was źródłem POKOJU, MIŁOŚCI.
  NADZIEI oraz coraz pełniejszego odczytywania sensu życia i chrześcijańskiego powołania w perspektywie nieśmiertelności - życzy Mieczysława Kordas - 8 kwiecień 2012 r. Chicago.m499.baranek2

Z okazji Świąt...

wielkanocne pisanki19

 

 

Z okazji Świąt Wielkanocnych:
miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać i szczęścia,
które niejednokrotnie ocala nam życie.

 

Życzę Wam wszystkim, aby Wielkanoc ogarnęła
Was szczególną tradycją i nowymi szczęśliwymi przeżyciami,
Ale przede wszystkim by Wielkanoc
umocniła Waszą wiarę, podniosła na duchu 
i napełniła Wasze serca radością
 
 
 Zofia D. z Rzeszowa

Życzenia

Życzenia

 

życzenia

 

 

 

(BOGDAN)

Opis Męki Pana Jezusa w Ogrójcu(objawienia bł. Katarzyny Emmerich)

KLIKNIJ

ZEGAR MĘKI PAŃSKIEJ

Skarga Najświętszego Serca Pana Jezusa

(do św. Małgorzaty Marii)

"Boleśniej odczuwam niewdzięczność niż wszystko co wycierpiałem w czasie Męki. Gdyby ludzie odpłacali mi miłością, wszystko co uczyniłem dla nich małym by mi się wydawało i byłbym gotów jeszcze więcej cierpieć, gdyby to było możliwe. Ale na wszystkie moje starania, aby uczynić im dobrze, odpowiadają tylko oziębłością i odtrącają Mnie"


Zbliżmy się do Jezusa i usiłujmy Go pocieszyć, a będzie to skuteczny sposób spłacenia naszych długów wobec Jego sprawiedliwości. Uwielbiajmy Ojca Przedwiecznego ustawicznym ofiarowywaniem Mu Jego Boskiego Syna,wzbogacimy duszę nieskończonymi zasługami i wyprosimy łaskę i miłosierdzie dla grzeszników.


GODZINY MĘKI PAŃSKIEJ

19 - UMYWANIE NÓG

20 - OSTATNIA WIECZERZA

21 - MOWA POŻEGNALNA

22 - MODLITWA W OGRÓJCU

23 - KRWAWY POT

24 - POCAŁUNEK JUDASZA

 1  - PRZED TRYBUNAŁEM ANNASZA

 2 - ZAPARCIE SIĘ PIOTRA

 3 - CIEMNICA

 4 - CIEMNICA

 5 - CIEMNICA

 6 - PRZESŁUCHANIE U PIŁATA

 7 - PAN JEZUS U HERODA

 8 - BICZOWANIE

 9 - CIERNIEM KORONOWANIE

10 - PORÓWNANIE Z BARABASZEM

11 - PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ

12 - PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA

13 - DOBRY ŁOTR

14 - PAN JEZUS DAJE NAM SWOJĄ MATKĘ

15 - PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

16 - RANA SERCA (przebicie boku)

17 - PAN JEZUS W RAMIONACH MARYI

18 - PAN JEZUS W GROBIE

OFIAROWANIE GODZINY

Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci wszystkie zadośćuczynienia Pana Jezusa tej godziny tak pełnej zasług, w której wspominam Jego ............. ( wymienić tajemnicę męki wyznaczoną na tę godzinę).

Jednoczę się z wszystkimi intencjami Jego Najświętszego serca i pragnę, aby wszystkie sprawy moje były kierowane przez Niego i z Nim na większą Jego chwałę.

O Maryjo, Matko moja, najdoskonalej miłująca Jezusa Ukrzyżowanego, naucz mnie jednoczyć się z Nim w tej godzinie.


Osoby, którym trudno pamiętać o wszystkich godzinach, mogą np.: wieczorem ofiarować wszystkie godziny nocne, rano wszystkie godziny dnia. W ten sposób cały dzień będzie uświęcony zjednoczeniem z drogocennymi zasługami Chrystusa Pana. Ważną rzeczą jest utrwalić sobie w pamięci wszystkie godziny,tak, aby w każdej wolnej chwili dusza przenosiła się do stóp Pana Jezusa w tabernakulum , wspominała Jego cierpienia poniesione z miłości do nas w czasie tej godziny, wyrażając Mu swoją wdzięczność krótkimi słowami i wzywała Jego pomocy. Jak wiele pociechy można przynieść zbolałemu Sercu Zbawiciela.

(źródło: Modlitewnik - Przez Serce, z Sercem i w Sercu Jezusa; ss. wizytki).
z:http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/ZEGAR-MEKI-PANSKIEJ,2,ID401527014,n

Polskie środowiska katolickie przygotowują list do Ojca św. Prośba o szczegółową analizę sformułowań Soboru Watykańskiego II

http://wieden1683.pl/news/polskie-srodowiska-katolickie-przygotowuja-list-do-ojca-sw-prosba-o-szczegolowa-analize-sformulowan-soboru-watykanskiego-ii/

_______________________________________________________________________

 

Polskie środowiska katolickie przygotowują list do Ojca św. Prośba
o szczegółową analizę sformułowań Soboru Watykańskiego II

Zbliżają się obchody 50-lecia Soboru watykańskiego II, wydarzenia, które dziś bodaj bardziej niz kiedykolwiek od czasu jego zakończenia zajmuje uwagę duchownych
i świeckich zaangażowanych w życie Koscioła.

Po latach bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego, co miało legitymację "ducha Soboru", dziś nasila się dyskusje a także ożywają rzetelne studia, mające odkryć jego rzeczywiste znaczenie. W tych dyskusjach i badaniach bardzo znaczący i coraz bardziej dominujący jest jest nurt, który stawia pytania, bez których nie można odkryć
i zrozumieć charakteru i sposobu oddziaływania Soboru Watykańskiego II dla Kościoła i świata. Są to pytania o zagadnienia takie jak właściwe rozumienie ekumenizmu, nauczania Kościoła na temat miejsca religii katolickiej w życiu społeczeństw, a przede wszystkim o możliwość rozumienia nauczania Soboru w świetle Tradycji. Z poważnych ośrodków teologicznych i naukowych, a także z różnych środowisk płyną do Stolicy Apostolskiej dezyderaty zbadania i wyjaśnienia, na ile niektóre sformułowania Soboru Watykańskiego II są zgodne z Magisterium. Nie są to już tylko głosy tzw. "tradycjonalistów", ale tych wszystkich, którzy poczuwają się do odpowiedzialności za misyjna obecnośc Kościoła we współczesnym świecie. Jesienią ubiegłego roku szerokim echem odbiła się w ośrodkach opiniotwórczych inicjatywa włoskich katolików, duchownych i świeckich, którzy wystosowali do Ojca św. petycję o szczegółową analizę tekstów Soboru watykańskiego II

Również w Polsce powstał podobny list i właśnie gromadzone sa pod nim podpisy liderów katolickich środowisk, profesorów wyższych uczelni, publicystów, a także katolickich polityków i przedsiębiorców. Chcą oni, okazując szacunek i poddanie Ojcu św. pokornie prosić, aby Stolica Apostolska odniosła się do kwestii zrodzonych przez dokumenty Soboru watykańskiego II, które wciąż pozostają niejasne i , jak się zdaje, często przynoszą niepożądane owoce, a przynajmniej budzą kontrowersje w sprawach istotnych.

Oto fragment listu, który w najbliższym czasie ma być dostarczony do Ojca św:

Ojcze Święty, zarysowane powyżej problemy składają się na bardziej

ogólną refleksję na temat pewnej charakterystycznej właściwości

soborowego i posoborowego Magisterium. Według często przytaczanych

słów Waszej Świątobliwości, właściwe odczytanie i przyjęcie ostatniego

Soboru może się dokonać tylko w świetle prawidłowej hermeneutyki

reformy . W istocie, w ostatnim czasie mówi się ciągle o prawidłowej

interpretacji Soboru, z jednoczesnym wyeliminowaniem złej

interpretacji. Czy fakt, że 50 lat po zwołaniu Vaticanum II jego

nauczanie jest stale przedmiotem kontrowersji, przez co wymaga

nieustannych wyjaśnień, doprecyzowań i sprostowań nie oznacza, że

dzięki Soborowi dzisiejsze Magisterium jest wciąż pochłonięte samym

sobą, zamiast wyjaśniania depozytu wiary? Czy taki stan rzeczy

pokazuje, że Sobór przekazał "naukę czystą i nieskażoną, bez

zabarwień i przeinaczeń" , jak sobie tego życzył bł. Jan XXIII? Czy w

świetle przedstawionych powyżej wątpliwości zasadnym jest niedawne

stwierdzenie, jakoby nie tylko trzeba było "interpretować Vaticanum II

w świetle poprzednich dokumentów Magisterium, ale też niektóre z tych

dokumentów są bardziej zrozumiałe w świetle II Soboru Watykańskiego"?

W naszym przekonaniu najlepszym komentarzem dla takiego postawienia

sprawy, przynajmniej w odniesieniu do punktów, które poddaliśmy

osądowi Waszej Świątobliwości w niniejszym liście, są następujące

słowa Waszego Poprzednika, Piusa XII: "Skoro zaś Kościół, jak to przez

wieki nieraz miewało miejsce, ową funkcję wyjaśniania depozytu, już to

drogą zwyczajnego nauczania, już to z osobliwą uroczystością sprawuje,

najoczywiściej fałszywą jest metoda, która rzeczy jasne usiłuje przez

rzeczy niejasne tłumaczyć. Wszyscy powinni trzymać się w tej sprawie

odwrotnego porządku, tzn. to co ciemne, przez to co jasne oświetlać" .

Umiłowany Ojcze Święty, zwracamy się z pokorną prośbą o ponowne

przeanalizowanie powyższych problemów, które zresztą były już

przedstawiane Waszej Świątobliwości przy różnych okazjach. Żywimy

głębokie przekonanie, że tego rodzaju refleksja w Roku Wiary zgodnie

ze słowami Waszej Świątobliwości rozbudzi "w każdym wierzącym

aspirację do wyznawania wiary w pełni i z odnowionym przekonaniem, z

ufnością i nadzieją" .

Pod listem podpisali się dotąd m. in:

Stanisław Michalkiewicz, Grzegorz Braun, dr hab. Jacek Bartyzel, Artur Zawisza, prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, dr Krzysztof Kawęcki, prof. dr hab Lesław Tobiasz i kilkadziesiąt innych osób, profesorów, publicystów, parlamentarzystów i liderów środowisk katolickich. Wciąż trwa gromadzenie podpisów.

KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

____________

 

Krystyna

 

Błogosławionych Świąt !

Na drzewie krzyża Chrystus chce dokonać zjednoczenia z Ojcem.

Życzę Ci zjednoczenia z Bogiem - by był Twoim Przyjacielem; żródłem w którym mógłbyś nasycić pragnienie;
prawdziwym Pokarmem i Światłem, które oświeci wszystkie mroki życia.
Niech Zmartwychwstały Chrystus Cię pociesza i ociera Twoje łzy;
niech uczy Cię miłować.
Niech Twoja dusza będzie drugą Betanią, gdzie Jezus będzie mógł odpocząć.
Niech Twoje serce będzie jak zaciszny ogród w którym można cieszyć się Jego kwiatami                                                                                                      Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzy - M.

 

zmartwychwstaly

Pan Jezus do rodzin

Pan Jezus do RODZIN katolickich

   Droga Moja Rodzino Boża - oto  Duch Święty chce panować nad wami.
 Wypełniajcie Przykazania Boże i upadnijcie na kolana przed Majestatem Moim
 a Duch Boży będzie swoim świętym powiewem powodował przybliżanie waszych
serc do Trójcy Świętej. Oddajcie wszystko co wasze - Matce waszej a Ona przyniesie
do Mnie wasze dusze oczyszczone Jej łzami. Zawierzajcie Jej Matczynej opiece życie wasze
i nawet wszystko, co was otacza w czym się poruszacie. Ona jest miłością Ducha Świętego
i cieszcie się, że będziecie pod Jej opieką. Śpiewajcie waszej Królowej piękne pieśni
i zaczynajcie dzień od modlitwy dziękując i prosząc. Kończąc dzień - dziękujcie, przepraszajcie i proście a Bóg będzie z wami. Pamiętajcie o Różańcu. Jezus Chrystus".